Indonezja

IndonezjaPolityka wjazdowa

Przepisy wjazdowe

Wybierając się na rajskie indonezyjskie wyspy konieczny jest paszport (oraz wiza). W domu przed podróżą upewnijcie się czy fotografia jest aktualna i czy data ważności nie zbiega się z Waszym pobytem w Indonezji – paszport powinien być ważny co najmniej jeszcze przez 6 miesięcy przy wjeździe. W Indonezji obowiązuje limit wwożenia i wywożenia obcych środków płatniczych, które stanowią ekwiwalent 100 mln IDR (czyli około 7 000 dolarów). Za mało, by pokryć Wasze wydatki? Jeśli tak – wówczas w przypadku wwożenia koniecznie wypełnijcie deklarację celną, natomiast gdy chcecie wywieźć kwotę większą niż założony limit, wymagana jest zgoda Centralnego Banku Indonezyjskiego. Ostrzegamy Was, że za posiadanie, wwożenie lub wywożenie narkotyków grozi nawet kara śmierci! Istnieją również zakazy dotyczące wywozu lokalnej flory i fauny, dlatego upewnijcie się jakie pamiątki chcecie przywieźć znajomym i rodzinie J. Służby celne mogą okazać wątpliwość w przypadku wwożenia lekarstw, które nie posiadają międzynarodowych nazw i nagromadzone są w dużych ilościach. Obowiązuje również limit wwożonego alkoholu na terytorium Indonezji – 2 litry na osobę. Pamiętajcie, że po wyjeździe z Indonezji nie ma możliwości otrzymania zwrotu podatku VAT.

Wiza

W 2015 roku rząd indonezyjski zniósł wizy dla obywateli polskich. Warunkiem jest jednak pobyt nie dłuższy niż 30 dni oraz przekroczenie granicy w jednym z wyznaczonych punktów granicznych. Obecnie obywatele 169 krajów mogą bezwizowo przekroczyć terytorium Republiki Indonezji za pośrednictwem 124 kontrolnych punktów imigracyjnych na lotniskach, portach morskich oraz granic lądowych. Należą do nich między innymi lotniska na Jawie i Bali: Adi Sucipto - Yogyakarta , Halim Perdana Kusuma - DKI Jakarta, I Gusti Ngurah Rai - Bali, Husein Sastranegara – Bandung, Adi Soemarmo - Surakarta, Ahmad Yani – Semarang,

W przypadku, gdy opuszczalibyśmy Indonezje przez niewłaściwe przejście, zostaniemy obciążeni opłatą, jak w przypadku normalnej wizy turystycznej, której koszt wynosi 35 dolarów. Przedłużenie wizy turystycznej o kolejne 30 dni, będzie kosztować dodatkowe 350 000 rupii indonezyjskich. Jeżeli planujemy z góry dłuższą niż 30 dni podróż do Indonezji, korzystniejszym rozwiązaniem będzie ubieganie się o wizę w ambasadzie, ponieważ jej koszt za dwa miesiące wyniesie 50 dolarów. Warunkiem aplikowania o wizę w ambasadzie jest oczywiście przedstawienie biletu wylotowego z Indonezji.

Istnieje możliwość otrzymania wizy socjalno-kulturowej (sosio budaya) na dłuższy okres (maksymalnie 6 miesięcy), ale tylko dla osób, które uzasadnią powód pobytu w Indonezji podjęciem nauki języka, bądź innych kursów lub szkoleń związanych z poznawaniem kultury indonezyjskiej. Otrzymanie wizy socjalno-kulturowej wiąże sie ponadto z okazaniem poświadczenia od indonezyjskiego opiekuna-sponsora, który wyraził chęć ufundowania ukulturalniających zajęć.

Studenci wyjeżdżający na dłuższy okres czasu, na przykład na stypendium, mają prawo ubiegać sie o Kitas, który obowiązuje nawet do roku czasu. Rząd indonezyjski oferuje bowiem możliwość studiów na indonezyjskich uczelniach, studentom z całego świata, dzięki takim programom Ministerstwa Edukacji i Kultury Republiki Indonezji, jak choćby Darmasiswa. W ramach programu studenci mogą otrzymać półroczne oraz roczne stypendia umożliwiające naukę języka indonezyjskiego, na kierunkach artystycznych bądź związanych z kulturą indonezyjską.

Wizę turystyczną oraz socjalno-kulturowa można przedłużyć w urzędzie imigracyjnym, w każdym większym mieście. Pierwsze przedłużenie wizy kosztuje około 355 tysięcy, natomiast kolejne 300 tysięcy rupii indonezyjskich. Musimy pamiętać, przed wyrobieniem wizy, że ważność paszportu to minimum 6 miesięcy. Zarówno w ambasadzie, jak i na lotnisku musimy okazać bilet powrotny do kraju. Jeżeli wyrabiamy wizę w ambasadzie, należy przekroczyć indonezyjską granicę w okresie 90 dni od daty jej wystawienia.

 


Jak już będziecie na miejscu, to raczej chcecie leżeć do góry brzuchem, czy spędzić czas aktywnie? Nasze wskazówki odnośnie tych obydwu kwestii i innych odkryjecie w rozdziale „Co warto/nie warto?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-05-11 19:16:15
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)