Indonezja

IndonezjaTransport

Komunikacja publiczna

ulica-indonezja-breakplanPo wyspach poruszać się można autobusami i busami, lecz niejednokrotnie trudności dostarcza lokalizacja odpowiedniego przystanku. Bilety z reguły kupuje się u kierowcy, nie na dworcu, dlatego trzeba liczyć się z naciąganiem obcokrajowców przez miejscowych, szczególnie na trasach między małymi miastami. Jednak ceny, nawet te zawyżone, nie są wysokie. Między większością dużych miast istnieją stałe połączenia autobusowe. Na indonezyjskich drogach najpopularniejszym środkiem transportu są minibusy, najczęściej nazywane bemo. Za przejazd bemo płaci się u kierowcy. Należy pamiętać, że nie ma przystanków ani też rozkładów jazdy, dlatego korzystanie z bemo wygląda odrobinę jak podróż na stopa.

Między wyspami, poza lokalnymi połączeniami lotniczymi, można przemieszczać się za pomocą promów. Między Jawą a Bali, kursują one praktycznie co godzinę przez 24 godziny na dobę. Sieć promowa jest bardzo dobrze rozwinięta i bardzo popularna wśród turystów. W portach jest bardzo dużo biur i agencji turystycznych, gdzie można zakupić bilety oraz zawsze jest szansa na jakiś upust, po odpowiednich negocjacjach. Promy stanowią ogromną atrakcję dla turystów, podczas podróży uczestniczy się, wraz z miejscowymi we wspólnym karaoke.

Wynajem pojazdu

Wyjeżdżając do Azji należy uświadomić sobie, że zasady ruchu drogowego, do jakich przyzwyczajeni jesteście w Europie, nie obowiązują. Na początku może Wam się to wydać przerażające i przytłaczające, kiedy zobaczycie kierowców na skuterach wiozących na nich całą rodzinę, psa oraz niekiedy spory dodatkowy bagaż. Z czasem jednak ten, w naszym rozumieniu brak zasad drogowych, może sie stać całkiem ekscytujący, dając dużą możliwość swobody. W Indonezji obowiązuje ruch lewostronny, jednak zasady ruchu drogowego nie do końca są przestrzegane. Nie powinno dziwić ignorowanie znaków drogowych, sygnałów, czy poleceń policjantów, ale normą jest także zaczepianie i zagadywanie do kierowców w czasie jazdy. Bule zawsze przyciągają wzrok i wzbudzają w miejscowych chęć rozmowy nawet w czasie jazdy zatłoczoną ulicą. Podróżując po Bali najwygodniejszą formą transportu jest niewątpliwie skuter. Można go wypożyczyć na okres jednego miesiąca za kwotę 200 - 300 tysięcy rupii indonezyjskich. Na Jawie z kolei lepiej skorzystać z samochodu, którego wynajem kosztuje od 30 do 40 USD na dzień. Oczywiście możecie również korzystać z samochodu wraz z wynajętym miejscowym kierowcą, co jest znacznie bezpieczniejsze. Poza tym można liczyć na cenne wskazówki z jego strony. Płatności natomiast lepiej dokonywać w miejscowej walucie. Międzynarodowe prawo jazdy jest w Indonezji uznawane, jednak co ciekawe, bez problemu można poruszać się po jawajskich i balijskich drogach również bez niego. Wystarczy dysponować odpowiednią ilością rupii, by wynegocjować z przedstawicielem policji warunki, na jakich można kontynuować podróż.

ruch-lewostronny-jawa-indonezja-breakplanBardzo charakterystycznym zjawiskiem jest poruszanie sie na skuterze bez kasku, ale za to wykonując przeróżne czynności, niezwiązane z prowadzeniem pojazdu. Na indonezyjskich drogach panuje swego rodzaju wolność i samowolka, która na początku może odrobinę zaskakiwać i przerażać, ale z czasem staje sie to niezwykle ciekawe przeżycie. Nikt Was nie zatrzyma, jeżeli zjedziecie na nieodpowiedni pas, bądź skręcicie w niewłaściwą stronę na skrzyżowaniu. Sami musicie pamiętać, aby zadbać o własne bezpieczeństwo. Niestety jest to przyczyną wielu wypadków, szczególnie wśród odwiedzających wyspę młodych ludzi, którzy pierwszy kontakt ze skuterem mają podczas pobytu w Indonezji.

Pamiętajcie, że wybierając się w podróż do Papui Zachodniej, obowiązuje specjalne zezwolenie tzw. Surat jalan. Ten dokument możecie uzyskać w kwaterze głównej policji w Dżakarcie lub regionalnych oddziałach policji w Manokwari, Nabire, Biak, czy Jayapurze. Niestety musicie uzbroić się w cierpliwość, ponieważ wydanie odpowiedniego zezwolenia trwa nawet do kilku dni. Gdy zaopatrzeni w dokument pojawicie się w Papui Zachodniej, nie zapomnijcie zgłosić się do najbliższego posterunku policji J. Chcielibyście wcześniej zorganizować sobie samochód? Zrobicie to z fotela, wchodząc na naszą stronę Breakplan.com.

 


Nieważne, czy lubicie rezerwować noclegi z wyprzedzeniem, czy będąc na już na miejscu. W rozdziale „Gdzie spać?” znajdziecie więcej niż co nieco na temat tego, jak najlepiej znaleźć dach nad głową tam, dokąd podróżujecie. Dajcie sobie chwilę, abyście nie byli niemiło zaskoczeni pokojem bez okien lub wysokim rachunkiem za Wasz pobyt.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-11-23 22:20:50
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)