Madagaskar

MadagaskarPolityka wjazdowa

Przepisy wjazdowe

Żeby móc postawić stopę na Czerwonej Wyspie musicie posiadac paszport, którego ważność w dniu Waszego dotarcia na Madagaskar będzie wynosiła jeszcze minimum pół roku. Warto mieć przy sobie bilet powrotny, o który możecie zostać zapytani na lotnisku.

Planując zakupy na Madagaskarze, tradycyjnie warto zaznajomić się z listą rzeczy, kórych z pewnością nie uda się Wam wwieźć do Polski. Zgodnie z przepisami celnymi póby przewiezienia chronionych gatunków zwierząt i roślin jak np. węże, lemury, czy orchidee są zwyczajnie głupie. Decydując się na pamiątki z drewna poproście sprzedawcę o dowód zakupu z informacją o tym, z jakiego drzewa dana rzecz została wykonana – kontrole celne potrafią być upierdliwe.

teren-madagaskar-breakplan

Wśród przedmiotów, których wwożenie do Polski jest zakazane znajdują się: wyroby ze skóry dzikich zwierząt, jak i same wypchane zwierzęta, muszle i koralowce, przedmioty wykonane z kości słoniowej i kości hipopotamów, a także z rogu nosorożca, nalewki z kobrą lub wężem w środku, produkty z ryb jesiotrowatych (z kawiorem na czele) oraz produkty lecznicze pochodzenia zwierzęcego, rośliny gatunków zagrożonych i rzeczy zawierające wełnę wikunii lub shahtoosh.

Informacją przydatną dla palaczy jest liczba papierosów, które można zabrać ze sobą bez obawy o problemy w czasie kontroli, wynosi ona 500 sztuk. Jeśli chodzi o alkohol, akceptowalna jest jedna butelka.

Wiza

Posiadanie wizy jest obowiązkowe dla każdego turysty wjeżdżającego na teren Madagaskaru. Jej uzyskanie jest bardzo proste i śmiało możecie zostawić to na ostatnią chwilę tzn. na „tuż po wylądowaniu” (Antananarywa, Nosy Be). Procedura polega na okazaniu paszportu, uiszczeniu opłaty, czasem dołączeniu dwóch fotografii i przedstawieniu biletu powrotnego. Odpowiednia naklejka zostaje wówczas umieszczona w Waszym paszporcie wraz z potrzebnymi adnotacjami.

Koszt wizy zmienia się co jakiś czas, w październiku 2016 wynosił on 25 euro.


Jak już będziecie na miejscu, to raczej chcecie leżeć do góry brzuchem, czy spędzić czas aktywnie? Nasze wskazówki odnośnie tych obydwu kwestii i innych odkryjecie w rozdziale „Co warto/nie warto?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.pl? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-10-06 15:56:37
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)