Madagaskar

MadagaskarPraca i studia

Praca

Madagaskar należy do państw, z których raczej się emigruje w celu znalezienia pracy lub poprawienia swojego bytu, nie na odwrót. Jeśli już ktoś zdecyduje się na szukanie zajęcia w tym rejonie świata, jego celem jest zazwyczaj chęć przeżycia przygody lub niesienia pomocy. Największe zapotrzebowanie na pracowników zza granicy notuje się w szpitalach/przychodniach/punktach medycznych/kościołach oraz w szkołach.

Szczególnie pożądany zawód to nauczyciel języka angielskiego, lekarz, pielęgniarka, ale także inżynierowie i informatycy. Najprostszą drogą do znalezienie posady na wyspie jest zatrudnienie się w firmie, która rozsyła swoich fachowców po całym świecie, zapewniając im pokrycie kosztów pobytu i załatwiając wszelkie urzędowe sprawy.

Decydując się na samodzielne podjęcie pracy, pamiętajcie o tym, że niezbędna jest wiza, ważny paszport oraz pozwolenie na pracę. Warto mieć też na uwadze, że wyspa należy do najbiedniejszych miejsc na świecie, co oznacza, że zarobki w przypadku zatrudniania się na własną rękę mogą być bardzo, bardzo niskie. W znalezieniu pracy może pomóc poniższa strona internetowa: https://goo.gl/ayv0dn.

pola-madagaskar-breakplan

Macie zamiar spędzić trochę więcej czasu na Madagaskarze? A może zwyczajnie boicie się kradzieży? Zamiast się zamartwiać, wykupcie ubezpieczenie. Dobrą ofertę znajdziecie tutaj.

Wolontariat

Znalezienie wolontariatu, na który zostaniecie przyjęci, jest dużo łatwiejsze niż próba znalezienia pracy czy możliwości studiowania na Madagaskarze za nieduże pieniądze. Placówki specjalizujące się w akcjach mających na celu niesienie pomocy Malgaszom, wyrastają jak grzyby po deszczu. Jeśli chcecie zasmakować przygody, jednocześnie pomagając innym wystarczy odszukać odpowiednią fundację lub biuro, zapoznać się z warunkami i działać!

Jedna z fundacji działających w Polsce to Dzieci Madagaskaru. Wolontariusze wysyłani przez nich na wyspę, pracują w wiejskich szkołach, przedszkolu oraz sierocińcu. Jeśli znacie język angielski, macie zdolności twórcze, potraficie zabawiać dzieci, naprawiać drobne usterki, gotować lub posiadacie inne umiejętności przydatne w takich miejscach, możecie uznać się za świetnych kandydatów. Do ideału potrzebna jest Wam jeszcze pełnoletniość, zdrowie w dobrej kondycji, mnóstwo chęci i trochę gotówki. Wolontariusze sami pokrywają koszta podróży oraz wyżywienia (chyba, że przyjadą w czasie trwania roku szkolnego). Cena zakwaterowania uzależniona jest m.in. od długości pobytu, ale waha się między 4 a 10 euro za dobę. Każdy, kto przejdzie rekrutację, musi stać się wolontariuszem na minimum 4 tygodnie. Więcej informacji m.in. o etapach aplikacji na stronie: http://bit.do/dzieci-wolontariat.

Projects-Abroad to placówka, która oprócz wolontariatu specjalizuje się także w stażach zawodowych. Jednak koszta wyjazdu przez nich organizowanego są bardzo wysokie. Przykładowo praca z dziećmi (opieka) przez okres 4 tygodni wiąże się z opłatą 9455 zł (dodatkowo koszta podróży, ewentualne szczepienia, wiza). Szczegóły dotyczące poszczególnych projektów i wolontariatów na stronie: https://goo.gl/80mjbk.

Ciekawą propozycję stanowi brytyjska organizacja SEED, której członkowie niosą pomoc nie tylko dzieciom, ale także zwierzętom i roślinom. Okres wolontariatu trwa od dwóch do dziesięciu tygodni. Oprócz wolnego czasu, kandydat powinien dysponować znajomością języka angielskiego, mieć ukończone 18 lat oraz posiadać środki finansowe pozwalające dotrzeć na Madagaskar. Pozostałe koszta zależne są od rodzaju i czasu trwania wolontariatu. Przykładowo 2-3 tygodni pracy przy budowie szkół wiąże się z wpłaceniem od 800-900 funtów. Więcej szczegółów: https://goo.gl/EUam1B.

Studia

Uniwersytety działające na wyspie, zliczyć można niemal na palcach jednej ręki. Szkolnictwo to w dalszym ciągu jeden z palących problemów tego kraju. Najłatwiej o dostęp do szkół będacych odpowiednikiem naszych podstawówek.

lemur-madagaskar-breakplan

Szansą na zasmakowanie studiów na Madagaskarze (nie tylko!), jest oferta SIT Study Abroad, która proponuje niecodzienną ścieżkę edukacji. Warto zaznaczyć, że skierowana jest ona do osób posiadających zapas gotówki. Oficjalnie nie ma żadnych wymagań, znajomość języka francuskiego jest mile widziana, ale nie obowiązkowa. Jeden z programów zajęć trwa ok. 7 tygodni i skierowany jest przede wszystkim do studentów medycyny, którzy będą mogli dowiedzieć się, jak aktualnie przedstawia się opieka zdrowotna na Madagaskarze, jak historia i polityka wpłynęły na jej ewentualne zmiany, jaki jest związek między kulturą a medycyną itd. Koszt takiej edukacyjnej przygody to ok. 9000 dolarów (zajęcia, zakwaterowanie, wyżywienie). Pobyt studentów obejmuje dwa miasta, stolicę (Antananarywa) oraz Andasibe. Coś dla siebie znajdą także fascynaci biologii. Kolejna z ofert pozwala bowiem poszerzyć wiedzę o zasobach naturalnych Madagaskaru, różnorodności biologicznej i zarządzaniu nimi. W tym przypadku nauka trwa 15 tygodni, a cena studiowania na wyjeździe jest znacznie wyższa – ok. 18 000 dolarów (zajęcia, zakwaterowanie, wyżywienie). Jeśli jesteście zainteresowani takim wyjazdem, szczegóły, w tym informacje dotyczące aplikacji znajdziecie na stronach: https://goo.gl/PG3Eau, https://goo.gl/CUVVS5.

Nowojorski uniwersytet Stony Brook także daje możliwość studiowania na Czerwonej Wyspie i także za niemałe pieniądze. Zajęcia prowadzone są w języku angielskim, co oznacza, że jego znajomość jest niezbędna. Ich tematyka oscyluje wokół kultury malgaskiej, tamtejszego ekosystemu oraz fauny i flory. Na spory „rabat” mogą liczyć studenci amerykańscy, w ich przypadku cena za semestr wynosi ponad 3 000 dolarów, studenci z innych krajów muszą liczyć się z kwotą prawie 12 000 dolarów. Do tego dochodzą koszta utrzymania 6 500 dolarów, ubezpieczenie i koszta administracyjne. Szczegóły na stronie: https://goo.gl/m6nmSi.

Wymianę na zasadzie znanego Wam zapewne Erasmusa oferuje biznesowa szkoła ISCAM znajdująca się w stolicy Madagaskaru. Niestety Polska nie znajduje się wśród państw partnerskich, których studenci biorą udział w programie.


Jeżeli przeczytaliście prawie wszystkie rozdziały przewodnika, a nie doszukaliście się informacje o miejscowej walucie, sposobach wymiany pieniędzy, lokalnych cenach, ważnych numerach, niebezpieczeństwach lub po prostu ciekawostkach o interesującym Was miejscu, spokojnie – zajrzyjcie do rozdziału „Inne”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.pl? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-10-06 15:56:37
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)