Madagaskar

MadagaskarTransport

Komunikacja publiczna

Poruszanie się po Madagaskarze jakimkolwiek środkiem lokomocji bardzo często stanowi nie lada wyzwanie. Stan dróg zwłaszcza poza stolicą i sąsiadującymi z nią większymi miastami jest opłakany. Największe problemy pojawiają się jednak wraz z nadejściem pory deszczowej, kiedy to nieustające opady zamieniają pokryte laterytem drogi w błoto. Zniszczeniu ulegają też m.in. drewniane mosty i kładki, co może spowodować, że któraś z dróg stanie się na nieokreślony czas nieprzejezdną. Nie da się jednak ukryć, że powierzchnia wyspy i położenie poszczególnych miejsc wartych odwiedzenia wymagają podjęcia póby przemieszczania się pojazdem mechanicznym. Poniżej wskazówki, które być może pomogą Wam w dokonaniu wyboru ;)

Nie wszyscy mieszkańcy Madagaskaru mogą pozwolić sobie na posiadanie auta. Coś, co dla nas jest czymś zwyczajnym, dla Malgaszy bywa często nieosiągalne. Jednak, gdy już pojazd posiadają, doskonale wiedzą, jak zrobić z niego użytek. Jeśli podczas wędrówki w pełnym słońcu, będziecie chcieli jak najszybciej ewakuować się w stronę hotelu, lecz w pobliżu nie będzie żadnej taksówki, nie przejmujcie się. Prędzej czy później jakiś kierowca sam zagai i zapyta, czy może gdzieś Was podwieźć. Za odpowiednią opłatą oczywiście.

Na fanów wożenia tyłków lokalnymi środkami transportu czekają taxi brousse, czyli coś na kształt minibusa, jadącego określoną trasą. Najczęściej podróżują nimi tubylcy, przewożąc spore pakunki, które nie mieszcząc się do środka, instalowane są na dachu pojazdu. Coraz częściej na przejażdżkę decydują się także turyści, mimo niewygód jak ścisk (to kierowca decyduje ile osób się mieści) oraz czasem długie oczekiwanie na odjazd (bus musi się przecież zapełnić). Z pewnością zaletą taxi brousse jest cena za kurs (100 km za niecałe 2 euro). Niemal każde większe miasto posiada coś, na wzór stacji, z której pojazdy te odjeżdżają. Warto rozglądać się za biurami, w których kupić można bilety na konkretny przejazd. W razie konieczności skorzystajcie z pomocy miejscowych, którzy bardzo chętnie pomogą znaleźć wszystko, czego szukacie, za drobną zapłatą.

autobus-madagaskar-breakplan

Jakiś czas temu drogi opanowane zostały przez żółte trójkołowce, czyli tuk-tuki. Małe pojazdy potrafią zmieścić całą rodzinę. Kursują zazwyczaj w obrębie konkretnych miast, przewożąc ludzi np. na targ, do portu lub do pracy. Nie kosztują zbyt wiele. Cenę tradycyjnie ustala się z kierowcą. Jeśli zdecydujecie się na poruszanie się właśnie tym środkiem lokomocji, widząc pustego tuk-tuka pomachajcie kierującemu. Bardzo często to on pierwszy na Was zatrąbi, wówczas wystarczy skinąć głową, ruszyć w jego stronę lub podnieść kciuk w górę.

Taksówki, takie z prawdziwego zdarzenia znajdziecie przede wszystkim w stolicy, ale także w większych miastach i na pobliskich wyspach, jak np. Nosy Be. Auta są czasem w fatalnym stanie, ale istotne jest, że w ogóle się poruszają. Ważnym elementem przed rozpoczęciem trasy jest sztuka negocjacji, czasem można dotrzeć gdzieś w naprawdę korzystnej cenie.

Ci, którzy lubią poruszać się pomiędzy poszczególnymi miastami koleją, będą zawiedzeni. Oferta przejazdów pociągiem jest na Madagaskarze bardzo uboga, jeśli jednak znajdziecie jakąś trasę dla siebie, będziecie bardzo mile zaskoczeni cenami za bilety. Pociągi poruszają się powoli, nie należą do najnowszych, pozwalają jednak na kontemplowanie widoków zza okna, obserwowania życia codziennego w mijanych miastach i wioskach oraz na bezpośredni kontakt z miejscowymi pasażerami. W dalszym ciągu spotkać można też pociągi na gumowych kołach! Więcej informacji na stronie państwowego przewoźnika: https://goo.gl/NHOmpr.

Oprócz Madarail, warto pochylić się nad ofertą FIANARANTSOA-CÔTE EST. Koleje specjalizują się w typowo turystycznej trasie Fianarantsoa – Manakara. Pierwsza z miejscowości położona jest w górach, druga zaś nad oceanem. Ogromnym plusem tej przeprawy są widoki, ponieważ momentami pociąg dosłownie przejeżdża przez dżunglę. Mało tego, na jednym z odcinków pociag pokonuje tory położone na wciąż działającym pasie startowym lotniska! Wagony podzielone są na klasę pierwszą i drugą. Cena za przeprawę zależna jest od Waszego wyboru: klasa druga od 5 euro, klasa pierwsza około 12 euro.

Mniejsze miasta zamiast taksówek mają riksze. Trafić można na ciągnięte przez ludzi (puss puss) lub podczepione do roweru. Częściej niż turystów, zobaczyć w nich można ludność miejscową. Podobnie, jak w przypadku taksówek, cenę za przejazd należy ustalić przed startem.

Najdroższym, ale równocześnie najszybszym środkiem transportu są samoloty kursujące wewnątrz kraju. Niestety także w przypadku linii lotniczych (Air Madgascar) muscie liczyć się, że samolot wcale nie musi odlecieć punktualnie, ba! Wcale nie musi pojawić się na płycie lotniska konkretnego dnia. Sieć połączeń jest rozbudowana dość solidnie, jednak ceny przelotów w jedną stronę niemal zawsze przekraczają 100 euro.

 

Lista miast obsługiwanych przez Air Madagascar w obrębie kraju prezentuje się następująco:

  • Antananarywa
  • Antahala
  • Antsiranana
  • Mahajanga
  • Mananara
  • Mananjary
  • Maroantsetra
  • Morondava
  • Nosy Be
  • Sainte-Marie
  • Sambava
  • Toamasina
  • Tolagnaro
  • Tolaria

Jak widać oferta jest dość bogata, jednak skierowana do tych, kórych priorytetem nie są podróże budżetowe. Więcej informacji na stronie: https://goo.gl/3KCmXh.

Do środków transportu publicznego zaliczyć można także wszelkiego rodzaju promy oraz szybkie łódki, które pomogą Wam się przemieszczać np. z Madagaskaru na Nosy Be, Nosy Iranję czy Nosy Komba. Przy wyborze promu pamiętajcie o tym, aby uzbroic się w cierpliwość, rejs może trwać do kilku godzin. Bilety na przeprawę zawsze kupić można w porcie, i jest to zdecydowanie lepsza opcja niż korzystanie z usług naganiaczy, którzy będą chcieli za wszelką cenę zaproponować Wam swoją prywatną łódkę.

Przykładowo rejs motorówką z Madagaskaru (port Ankify) na Nosy Be kosztuje ok. 3-4 euro w jedną stronę i trwa 45 minut. Ta sama trasa pokonywana promem jest o połowe tańsza, jednak trwa ponad 2 godziny. Przy zakupie biletów musicie okazać paszport, którego numer wpisany zostanie do rejestru podróżujących danego dnia. Jesli wybierzecie szybką łódkę, zostaniecie poinformowani, o tym jaka jest jej nazwa. Tradycyjnie, odpłynie w momencie, kiedy będzie pełna pasażerów.

Wynajem pojazdu

Ci, którzy cenią sobie niezależność w podróży oraz posiadają zapas czasu i gotówki powinni rozważyć wynajem auta. Mimo, że na temat stanu dróg na wyspie krążą legendy, warto pamiętać o tym, że kraj wciąż się rozwija, powstają nowe odcinki (czasem płatne i wymagające okazania dokumentów) i jeśli nie wybierzecie pory deszczowej JAKOŚ przejechać się da ;).

kosciol-madagaskar-breakplan

Jeśli już wypożyczać auto to bezdyskusyjnie 4x4, to jedyna szansa na to, że nie będziecie zmuszeni przerwać wycieczki, bo napęd golfa Wam nie pozwala. Dość popularne są oferty z kierowcą w pakiecie. Koszta wynajmu są wówczas droższe, ale plus jest taki, że pan jest równocześnie przewodnikiem, zna ciekawe rejony, ewentualne skróty i pułapki na drodze. Ci, kórzy wolą podróżować we własnym gronie i samemu być sobie panem na trasie, powinni pamiętać o zabraniu międzynarodowego prawa jazdy i o tym, że na Madagaskarze obowiązuje ruch prawostronny. Zgodnie z przepisami nie należy przekraczać 50 km/h (w wielu przypadkach 20-30 km/h to rzeczywista prędkość, która pozwoli na bezpieczne pokonanie danego odcinka). Odebranie auta już na lotnisku lub w porcie jest oczywiście możliwe. Niemal za każdym razem trzeba również wpłacić kaucję, której kwotę ustala wypożyczalnia.

Ceny wypożyczenia auta terenowego rozpoczynają się od 50 euro za dzień. W stolicy za tę kwotę istnieje opcja wynajmu auta z kierowcą. Na taki układ najczęściej nalegają biura, ale jeśli dobrze poszukacie, znajdziecie takie, w którym pozwolą Wam na samodzielne prowadzenie samochodu. W znalezieniu dogodnej oferty i przystępnych cen pomoże Wam nasza wyszukiwarka. Nie jest przecież tajemnicą, że dbamy o Was i Wasz komfort w podróży ;).

Rower

Jakkolwiek to zabrzmi, poruszanie się po Czerwonej Wyspie rowerem bywa hardcorowe. Przede wszystkim ze względu na stan dróg, znikomą ilość znaków drogowych, w przypadku wieczornych przejażdżek z pewnością trasy nie ułatwi brak oświetlenia a posiadacze kiepskiej kondycji mogą dostać nieźle w kość, bo tereny często są górzyste.

Widok Malgaszów jadących rowerem jest jednak bardzo często, rower jest tańszy, także w utrzymaniu, nie wymaga paliwa ani płacenia składek. Powoli, oczywiście w większych miastach pojawiają się wypożyczalnie rowerów (Location de vélos). Cena wynajmu zależna jest od liczby godzin lub dni oraz modelu roweru (najlepszym wyborem jest oczywiście rower górski ;)). Posiadanie kasku nie jest wymagane, ale ze względów bezpieczeństwa na nieznanych sobie drogach, warto się w nie zaopatrzyć.

Skoro drogi asfaltowe spotkać można na krótkich odcinkach, nietrudno się domyślić, że o ścieżkach rowerowych nie ma nawet co marzyć. Parkingi, do których przyzwyczaiły nas europejskie miasta także są rzadkością. O rowery miejskie nawet nie pytajcie ;).

Autostop

Idea autostopu nie jest zbyt popularna na Madagaskarze, a przynajmniej wśród jej rdzennych mieszkańców. Napływ turystów podróżujących „za jeden uśmiech” sprawia, że Malgasze powoli oswajają się z tą formą przemieszczania się z punktu A do punktu B, jednak nawet jeśli już zgodzą się kogoś zabrać, zazwyczaj będą oczekiwali drobnej zapłaty (tradycyjnie ustalcie to wcześniej). Na wyspie nie brakuje też Europejczyków, którzy pomieszkują sobie tam od czasu do czasu, doskonale wiedzą czym jest autostop i często decydują się zaoferować podwózkę.


Nieważne, czy lubicie rezerwować noclegi z wyprzedzeniem, czy będąc już na miejscu. W rozdziale „Gdzie spać?” znajdziecie więcej niż co nieco na temat tego, jak najlepiej znaleźć dach nad głową tam, dokąd podróżujecie. Dajcie sobie chwilę, abyście nie byli niemiło zaskoczeni pokojem bez okien lub wysokim rachunkiem za Wasz pobyt.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.pl? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-10-06 15:56:37
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)