Meksyk

MeksykPolityka wjazdowa

Przepisy wjazdowe

Przy pobycie turystycznym do 180 dni nie jest potrzebna wiza. Na pokładzie samolotu otrzymacie dwa formularze do wypełnienia: formularz migracyjny (FMM, Forma Migratoria Multiple) i deklarację celną (Declaración de Adana), które musicie okazać w trakcie odprawy po przylocie na lotnisko w Meksyku (jeśli nie otrzymacie formularzy od stewardessy nie martwcie się, znajdziecie je już po przylocie, na lotnisku). Uwaga! Koniecznie zachowajcie formularz migracyjny przez cały okres pobytu – będziecie musieli oddać go przy wylocie z Meksyku (w przeciwnym razie będziecie musieli zapłacić karę w wysokości ok. 30 dol.).

katedra-metropolitalna-Meksyk-Ameryka-Południowa-breakplan

Jeśli przyjeżdżacie i wyjeżdżacie z Meksyku samolotem nie ponosicie żadnych dodatkowych kosztów, natomiast przy przekraczaniu granicy drogą lądową będziecie musieli uiścić opłatę turystyczną w wysokości ok. 25 dol. (w przypadku podróży samolotem podatek jest już wliczony w cenę biletu). Jeśli wjeżdżacie do Meksyku drogą lądową, a wylatujecie samolotem, służby graniczne mogą Was zobowiązać do uiszczenia opłaty np. dopiero na lotnisku, przed opuszczeniem terytorium Meksyku.

Przy wjeździe do Meksyku konieczny jest ważny paszport (min. 6 miesięcy w przypadku podróży w celach turystycznych). Przy wjeździe koniecznie dopilnujecie, by wbito Wam w paszporcie pieczątkę przekroczenia granicy. Warto znać też adres, pod który udacie się po przylocie (hotel, hostel, dom znajomych) – można spotkać się z takim pytaniem ze strony służb granicznych.

Wiza

W przypadku pobytu turystycznego do 180 dni (liczone w skali roku) wiza do Meksyku nie jest wymagana. Pisząc „liczone w skali roku” mamy na myśli, że na 365 dni kalendarzowych, aż 180 możecie spędzić w Meksyku bez konieczności posiadania wizy (może to być jeden półroczny pobyt, lub kilka krótszych, których długość w sumie nie przekroczy 180 dni). Po upływie roku (licząc od dnia wjazdu na teren Meksyku) znów macie 180 dni do wykorzystania.

 


Jak już będziecie na miejscu, to raczej chcecie leżeć do góry brzuchem, czy spędzić czas aktywnie? Nasze wskazówki odnośnie tych obydwu kwestii i innych odkryjecie w rozdziale „Co warto/nie warto?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-05-24 19:50:59
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)