Meksyk

MeksykTransport

Komunikacja publiczna

W stolicy najwygodniej poruszać się metrem – jest bezpieczne, dobrze oznaczone i kursuje do północy. Koszt pojedynczego przejazdu to 5 pesos. Strona z wygodną mapką (również do ściągnięcia w PDF):http://www.metro.cdmx.gob.mx/. Co ciekawe, metro to też swego rodzaju bazar – co chwilę wsiadają sprzedawcy proponujący dosłownie wszystko – od gum do żucia i chipsów z platanów, po chińskie lampki na USB i małe radyjka. Czasem trafiają się też tradycyjnie ubrani muzycy lub… osoby puszczające muzykę z radia (oczywiście meksykańską!). Drobny napiwek mile widziany.

W Mieście Meksyk funkcjonują też metrobusy (http://www.metrobus.cdmx.gob.mx/), autobusy miejskie (http://www.rtp.gob.mx/), trolejbusy i kursujący na południu miasta Tren ligero (www.ste.cdmx.gob.mx), a w okolicy – pociągi podmiejskie (http://www.fsuburbanos.com/).

Metro istnieje również w Monterrey i Guadalajarze; po pozostałych miastach najlepiej poruszać się autobusami (lub taksówkami). W przypadku taxi pamiętajcie, by korzystać z licencjonowanych korporacji, mieć ze sobą gotówkę w różnych nominałach i ustalić cenę przejazdu, zanim ruszycie w trasę. Jeśli opłacacie taksówkę z góry przy okienku/stoisku korporacji taxi (np. na lotnisku), nie dajcie się namówić na ponowne uiszczenie opłaty u samego kierowcy. W przypadku małych korporacji cenę można zazwyczaj negocjować. Alternatywą dla taksówek jest Uber, jednak żeby z niego skorzystać trzeba mieć zainstalowaną w telefonie aplikację Uber (więcej informacji na www.uber.com).

Komunikacja międzymiastowa jest bardzo dobrze zorganizowana, a jej podstawę stanowią autobusy. Głównym (i najdroższym) przewoźnikiem jest ADO (www.ado.com.mx), posiadający sieć własnych terminali o wysokim standardzie. Jeszcze wyższy standard prezentują same autobusy – z klimatyzacją (lepiej weźcie ze sobą gruby sweter do środka, bo Meksykanie mają bzika na punkcie klimy!), kilkoma ekranami TV i bardzo wygodnymi fotelami (standard autobusów zazwyczaj jest wyższy niż zachodnioeuropejski). Oprócz ADO funkcjonują też inni, często bardziej lokalni przewoźnicy – bilety na część obsługiwanych przez nich przejazdów kupicie również w okienkach na dworcach ADO, natomiast w przypadku najtańszych przejazdów musicie się trochę nagimnastykować – autobusy (o dużo słabszym standardzie) odjeżdżają zazwyczaj z terminali na obrzeżach (w stolicy m.in. Terminal Central del Norte del D.F., www.centraldelnorte.com), placów miejskich, a nawet niepozornych garaży, natomiast oszczędność w stosunku do ADO może wynagrodzić wysiłek. Drugi plus jest taki, że na pewno spotkacie wielu miejscowych.

Niektóre hostele, hotele i agencje turystyczne organizują przejazdy busikami/łączonymi taksówkami (koszt zazwyczaj niewiele wyższy niż koszt autobusu) – niestety podróżować będziecie tylko z innymi turystami.

Po kraju warto też poruszać się samolotem – takie połączenia bywają korzystniejsze zarówno czasowo, jak i cenowo. Jednymi z najtańszych linii lotniczych są VivaAerobus (www.vivaaerobus.com) – ze stolicy do Cancún dolecicie już za niecałe 1000 pesos (lot trwa ok. 2 h). Dla porównania autobus ADO na tej samej trasie kosztuje prawie 2000 pesos, a podróż trwa ok. 26 h. Oczywiście ceny przelotów zależą od aktualnych promocji, sezonu i wyprzedzenia, z jakim zakupicie bilety.

Transport kolejowy ma niewielkie znaczenie. Funkcjonują pociągi skierowane specjalnie dla turystów (np. „Tequila Express” w stanie Jalisco lub wiodący przez malowniczy Miedziany Kanion „El Chepe” łączący stany Sinaloa i Chihuahua) jednak jest to raczej atrakcja turystyczna, a nie środek do przemierzania kraju.

Wynajem pojazdu

W Meksyku znajdziecie wszystkie międzynarodowe sieci wypożyczalni samochodów (m.in. Hertz, Sixt, Europcar, Avis) oraz mniejsze, lokalne wypożyczalnie. Choć wynajem własnego pojazdu daje dużo swobody, to do samego wyboru wypożyczalni, auta i pakietu ubezpieczeń trzeba się porządnie przyłożyć.

rsz-drogi-w-miescie-meksyku-Meksyk-Ameryka-Południowa-breakplan

Najlepiej wybierać sprawdzone międzynarodowe wypożyczalnie (najlepsze ceny wynajmu samochodów w Meksyku znajdziecie w naszej wyszukiwarce na www.breakplan.com). Żeby wynająć samochód należy posiadać międzynarodowe prawo jazdy (choć zazwyczaj udaje się wynająć pojazd na podstawie polskiego dokumentu; w przypadku kolizji można mieć jednak problemy) oraz kartę kredytową (VISA lub Mastercard). Na czas wypożyczenia samochodu na karcie blokowana jest kwota stanowiąca gwarancję dla wypożyczalni (zazwyczaj kilkaset dolarów). Przed odbiorem samochodu dokonajcie jego dokładnych oględzin – upewnijcie się, że wszystkie zadrapania zostały wpisane w umowie, na wszelki wypadek zróbcie zdjęcia uszkodzeń. Dokładnie przeczytajcie też umowę (dostaniecie ją w j. angielskim lub j. hiszpańskim) – zwróćcie uwagę nie tylko na zapis o uszkodzeniach, ale i na czas i miejsce oddania pojazdu oraz zapisy o… ubezpieczeniu. Upewnijcie się, że w cenie wynajmu zawarte jest obowiązkowe ubezpieczenie TPI (ang. Third Party Insurance) obejmujące uszkodzenie samochodu z winy osób trzecich. Koszt wynajęcia niewielkiego samochodu z manualną skrzynią biegów: ok. 150 USD (za tydzień).

Samochód zatankujecie na stacjach PEMEX (jedyna sieć w Meksyku – tutaj przemysł naftowy został znacjonalizowany w 1938 r. i wtedy właśnie powstał PEMEX, czyli Petróleos Mexicanos). Na stacjach znajdziecie dwa rodzaje benzyny: oznaczoną kolorem zielonym magna (ok. 13,10 pesos/litr) i oznaczoną kolorem czerwonym magna premium (ok. 14 pesos/litr). Niektóre wypożyczalnie wymagają tankowania nieznacznie droższej magna premium (zazwyczaj jest to oznaczone przy wlewie paliwa). Tankowania dokonuje pracownik stacji (upewnijcie się, że przed tankowaniem licznik na dystrybutorze jest wyzerowany), mówicie za ile chcecie zatankować, a po tankowaniu należy mu zostawić niewielki napiwek.

Kilka podstawowych zasad ruchu: w terenie zabudowanym maksymalna prędkość to 60 km/h, na autostradach poza miastem 110 km/h (najwyższa dozwolona prędkość). Najważniejszym znakiem drogowym jest przypominający do złudzenia nasz polski STOP znak z napisem ALTO. Pełni on zarówno funkcję stopu (raczej poza miastem), jak i znaku „ustąp pierwszeństwa” (w mieście; jeśli zatrzymacie się na nim w środku miasta ryzykujecie, że ktoś wjedzie Wam w tylny zderzak). Oprócz tego zdarzają się również znaki „ustąp pierwszeństwa” – mają kształt polskiego odpowiednika, białe tło, czerwoną obwódkę i napis CEDA EL PASO. Znak z literą „E” oznacza parking, jeśli jest przekreślony (czasem z dodatkowym napisem NO ESTACIONAR) parkowanie jest zabronione. Czarne strzałki w czerwonym okręgu informują o możliwości jechania we wskazywanym kierunku, jeśli są przekreślone – oznaczają zakaz (skrętu w lewo/prawo/poruszania się prosto/zawracania). Uwaga! W Meksyku obowiązuje zasada ograniczonego zaufania (mimo że obowiązuje prawo pierwszeństwa z prawej strony, podobnie jak pierwszeństwa pojazdu, który już znajduje się na rondzie, w praktyce nie zawsze się to sprawdza – miejcie oczy dookoła głowy!). Wyprzedza się zarówno z prawej, jak i lewej strony. Jeśli kierowca przed Wami włącza światła awaryjne zazwyczaj oznacza to, że będzie gwałtownie hamował (duże prawdopodobieństwo, że zbliżacie się do progu zwalniającego) – choć niestety może to oznaczać też wiele innych rzeczy…

Limit alkoholu we krwi wynosi 0.0. Zabronione jest picie alkoholu w czasie jazdy przez pasażerów pojazdu. Pasy bezpieczeństwa są obowiązkowe tylko dla osób siedzących z przodu pojazdu (dla bezpieczeństwa oczywiście lepiej je zapiąć również kiedy siedzicie z tyłu). Policyjne (i wojskowe) rogatki znajdują się na terenie całego kraju – nie należy się stresować w przypadku zatrzymania, to rutynowa kontrola (należy mieć ze sobą umowę wynajmu auta, paszport, prawo jazdy, formularz migracyjny).

Autostrady (autopistas) są płatne (oznaczone jako cuota) i należą do jednych z droższych na świecie (szczegółowe opłaty na poszczególnych bramkach, tzw. casetas de cobro, znajdziecie na stronie: https://www.idmexico.com.mx/idmexico/contenido/tarifas/2015.pdf). Lepiej mieć ze sobą gotówkę (meksykańskie pesos). Koniecznie zachowajcie potwierdzenie zapłaty – jest ono równoznaczne z ubezpieczeniem OC w przypadku, gdyby doszło do wypadku/awarii (pomoc ze strony tzw. Angeles Verdes, rządowej jednostki patrolującej autostrady, tel. awaryjny 078). Oprócz autostrad znajdziecie bezpłatne (libre) drogi szybkiego ruchu i drogi lokalne (uwaga na wyrwy w asfalcie).

W miastach panuje duża samowolka – trzeba naprawdę uważać, bo Meksykanie potrafią sygnalizować jedno, a robić drugie. Ruch uliczny jest spory, trzeba też się przyzwyczaić, że sygnalizacja świetlna znajduje się zazwyczaj tuż za skrzyżowaniem. Poza miastem największą ostrożność należy zachować na drogach wiodących przez góry (czasem ostre serpentyny) i przez dżunglę (ryzyko potrącenia zwierząt). I najważniejsze – uważajcie na progi zwalniające (tzw. topes)! Jest ich naprawdę mnóstwo, w różnych kształtach, są często nieoznakowane i w najmniej spodziewanych miejscach (m.in. z tego względu lepiej unikać jazdy nocą). A gdy zostawiacie samochód na parkingu, zdejmijcie cenne rzeczy z widoku (jeśli da się wymontować radio – zabierzcie je ze sobą lub schowajcie w bagażniku).

Rower

Poruszanie się na rowerze po dużych miastach zdecydowanie nie należy do najbezpieczniejszych (duży ruch samochodowy, rowerzyści nie są często traktowani jako uczestnicy ruchu drogowego, brak ścieżek rowerowych). Poza miastem rower może być jednak dobrym środkiem lokomocji, który pozwoli z bliska poznać lokalne życie, a rowerzyści spotykają się raczej zawsze z miłym odbiorem ze strony miejscowych. Jeśli nie macie w planach dłuższej rowerowej wyprawy i nie bierzecie ze sobą roweru z domu, możecie się pokusić o wypożyczenie jednośladu chociaż na jeden dzień. Wypożyczalni nie ma wiele, ale w turystycznych miejscach nie powinniście mieć problemu (np. na wyspie Cozumel – warto zrobić sobie całodniową wycieczkę i zwiedzić wyspę na rowerze! www.rentabikecozumel.com, koszt wypożyczenia roweru na 1 dzień to ok. 20 USD).

W Meksyku funkcjonują też systemy rowerów miejskich (np. w stolicy jest to Ecobici). Do korzystania z systemu niezbędny jest paszport, formularz migracyjny oraz karta kredytowa lub debetowa Visa lub Mastercard. Do 45 min jeździcie za darmo, do 1h za 10 pesos, kolejna godzina – 35 pesos. Szczegóły dotyczące rejestracji i dokładną tabelę opłat znajdziecie na stronie: https://www.ecobici.df.gob.mx.

Autostop

Autostop w Meksyku funkcjonuje, i to bardzo sprawnie. Meksykanie zatrzymują się chętnie, są serdeczni, jeśli mówicie po hiszpańsku – z ciekawością będą wypytywać, o ile będziecie jechać w kabinie z kierowcą. Bowiem duża część podwózek odbywa się… na pace. Za podwózkę kierowcy nie oczekują zapłaty.

Choć autostopowy system działa sprawnie, to nie znaczy, że jest całkowicie bezpieczny. Trzeba uważać na kierowców pod wpływem alkoholu (jest to nagminne), odradza się podróżowanie na stopa samotnym kobietom, no i niezmiennie trzeba słuchać intuicji.

 


Nieważne, czy lubicie rezerwować noclegi z wyprzedzeniem, czy będąc już na miejscu. W rozdziale „Gdzie spać?” znajdziecie więcej niż co nieco na temat tego, jak najlepiej znaleźć dach nad głową tam, dokąd podróżujecie. Dajcie sobie chwilę, abyście nie byli niemiło zaskoczeni pokojem bez okien lub wysokim rachunkiem za Wasz pobyt.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-05-24 19:50:59
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)