Bangkok

BangkokWprowadzenie

Wprowadzenie

Bangkok to miasto tak intensywne, tak wyraziste, że przy pierwszym spotkaniu albo odnajdziecie wspólny język i bezpowrotnie zakochacie się w tajskiej stolicy lub będziecie przeklinać moment, w którym znaleźliście się na zatłoczonych ulicach i znienawidzicie to miasto. Mimo wszystko, jedną rzecz trzeba przyznać: Bangkok nie jest na jeden dzień. wprowadzenie 1000x600 Stanowczo trzeba tutaj zostać na dłużej lub po prostu wrócić. Ci, którzy wkręcili się w wir oślepiających neonów, pędzących tuk tuków, czy śpieszących się wiecznie ludzi, będą mogli w dalszym stopniu wchłaniać pełne życia miasto, poznając przy tym jego nowe oblicza. Ci, którzy z przerażeniem patrzyli na ten chaos, przy bliższym poznaniu zobaczą, że Bangkok to nie tylko sięgające chmur wieżowce, biegnący do korporacji pracownicy, czy reklamowane wszędzie ping pong show.

Stolica Tajlandii przy bliższym poznaniu daje się oswoić niczym dziki tygrys. Po kilku głębszych wdechach można dostrzec uśmiechające się do Was obce twarze, ukryte w zaułkach świątynie, pełne przeplatających się kolorów i zapachów bazary, czy pełne zieleni i spokoju parki. Dlatego, pomimo przerażającej wielkości tego miasta, pozwólcie mu się ponieść i zobaczcie, gdzie zaprowadzi Was intuicja. Każda z dzielnic ma unikatowy charakter i swój klimat – warto zwiedzić choć część z nich, aby móc złożyć niczym puzzle, wszystkie oblicza Bangkoku. Miasta, które niezależnie od upodobań, na długo pozostanie w pamięci.

Informacje ogólne

Bangkok jest największym miastem Tajlandii, jego stolicą oraz bardzo dobrym przykładem azjatyckiej metropolii. Jest to równocześnie jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się miast w Azji Południowo-Wschodniej. Widać to chociażby po pnących się do nieba wieżowcach, ilości eksponatów i biznesów, które się tutaj tworzą.

Stolica Państwa Uśmiechu to również wg Światowej Organizacji Meteorologicznej najgorętsze miasto świata. Przyjeżdżając tutaj to po raz pierwszy, zapewne będziecie potwierdzająco kiwać głową. Średnio, maksymalna temperatura w ciągu dnia to około 34 stopnie, przy jednocześnie wysokiej wilgotności powietrza. Spacery z wielkimi plecakami nie są dobrym pomysłem na rozpoczęcie przygody z Bangkokiem.

Bangkok jest również miastem, które uznawane jest za jeden z topowym kierunków turystycznych. Stolica Tajlandii uparcie wraca na pierwsze pozycje w tworzonych przez czasopisma czy portale zestawieniach na najpopularniejsze destynacje. geografia i historia2 1000x600

Wśród mieszkańców Bangkoku można spotkać: Chińczyków, wyznawców Sikhizmu, Japończyków, Europejczyków, Tajwańczyków, czy obywateli Południowej Korei. Bangkok jako miejsce zamieszkania wybiera również sporo sąsiadów z Malezji, Singapuru, czy z niedalekich krajów arabskich. Główną religią w mieście jest buddyzm, który wyznaje około 90% populacji. Kolejnymi praktykowanymi religiami są po kolei: muzułmanizm, chrześcijaństwo, judaizm i sikhizm.

Z praktycznych kwestii: w Bangkoku, tak jak i w całej Tajlandii ogółem, znajdziecie gniazdka brytyjskie, którym może nieraz towarzyszyć włącznik. Nie zaszkodzi Wam wziąć przejściówkę, jednak nie powinniście mieć problemu z ładowaniem swojego sprzętu.

Geografia i historia

Patrząc na mapę, można powiedzieć, że Bangkok leży w centrum Tajlandii. Dokładniej jest to miejsce, gdzie państwo zwęża się, przemieniając ostatecznie w Półwysep Malajski. Tereny otaczające Bangkok są dosyć równinne, a przez samo serce miasta przepływa najważniejsza w państwie rzeka - Menam. To właśnie środkowa część kraju idealnie nadaje się pod uprawy rolnicze, które są możliwe przez bardzo dobrze rozplanowany system nawadniania.

Od południowej strony zespół miejski styka się z Zatoką Tajlandzką, zaś z pozostałych stron Bangkok otoczony jest kolejnymi prowincjami Tajlandii. Blisko stąd do nadmorskiego Chonburi i Pattayi, do dawnej stolicy - Ayutthayi na północy oraz pełnego małp Lopburi. Jadąc na zachód natraficie na Kanchanaburi ze słynnym mostem na rzece Kwai i trochę dalej położonym Parkiem Narodowym Erewan.

Bangkok jest bardzo szybko rosnącym miastem - obecnie zajmuje obszar aż 1568 km2. Miasto zajmuje także 21 miejsce pod względem liczby ludności na świecie. Na tę chwilę w samym Bangkoku mieszka 8,28 miliona ludzi, jednak biorąc pod uwagę ludność zamieszkującą cały zespół miejski, mówimy już o aż 15 milionach! To pełne ludzi miasto podzielone jest na 50 dzielnic, zwanych khet

Bangkok zewsząd otaczają autostrady, drogi szybkiego ruchu, czy wiadukty. Przez miasto codziennie przejeżdża masa samochodów, przez co stolica boryka się ze sporym problemem zanieczyszczenia. Z tego względu stworzono sieć parków miejskich, które możemy spotkać zarówno na obrzeżach, jak i w centrum miasta.

Historia Bangkoku sięga XIV wieku. W tym czasie, na jego obecnym terenie były jedynie małe wioski rybackie, które tworzyły się w delcie Menam. Dopiero wraz z rozwojem działalności handlowej kupców z Ayutthayi, miasto zaczęło nabierać rangi. Wszelka wymiana dóbr w tym czasie odbywała się drogą wodną, szczególnie morską – duże znaczenie miała wspomniana wcześniej rzeka Menam, a dla Bangkoku, strategiczną zaletą było usytuowanie tuż przy Zatoce Tajlandzkiej. Miasto zaczęło odwiedzać coraz więcej ludzi z zagranicy: Francuzi, Duńczycy, czy Portugalczycy stali się częstymi bywalcami przyszłej stolicy państwa.

Ważnym momentem w historii miasta był 1767 rok, kiedy to wojska birmańskie zaatakowały i zniszczyły Ayutthayę. Wtedy to funkcja stołeczna została przeniesiona do ówczesnej zachodniej części Bangkoku – Thonburi. Z obawy przed kolejnym potencjalnym zagrożeniem ze strony Birmy, Król Rama I zadecydował później o przeniesieniu stolicy na wschodni brzeg (była to oddzielona kanałami wyspa Rattanakosin). W tym oto miejscu możemy obecnie podziwiać najbardziej reprezentacyjne budynki Bangkoku, czyli Pałac Królewski czy świątynia Wat Pho. Miasto otrzymało królewską nazwę Krung Thep, co możemy tłumaczyć na Miasto Aniołów.

geografia i historia 1000x600 Podczas XIX oraz XX wieku, kładziono mocny nacisk na rozwój nowej stolicy. Kolejni monarchowie oddawali swoje serca, aby zmieniać miasto na lepsze. Również spory wpływ na wygląd Bangkoku miała obecność Europejczyków, którzy przywozili ze sobą nowe techniczne rozwiązania jak np. sieć kolejowa, rozwój elektryczności. Dla Ramy II oraz Ramy III, duże znaczenie odgrywały świątynie. Zarządzali oni ich budowę, stawiając jednak na praktyczność – oprócz funkcji sakralnych, w świątynnych pomieszczeniach mieściły się również szkoły, szpitale, czy biblioteki. Wraz z kolejnymi królami, miasto zapełniało się nowymi drogami oraz mostami.

Rozwój zablokowała na pewien czas II wojna światowa, podczas której Bangkok zmagał się z licznymi bombardowaniami ze strony Japończyków, a następnie również wojsk alianckich. Po wojnie stolica przeżyła bardzo nagły rozwój, który mimo wszystko nie nadążał nad jeszcze szybszym wzrostem populacji, co niestety wiązało się ostatecznie z problemami na poziomie mieszkalnym, jak i komunikacyjnym. W trakcie II wojny indochińskiej, za sprawą często odwiedzających Bangkok żołnierzy amerykańskich, rozwinęła się obecna duma Tajlandii – przemysł turystyczny, jednak równocześnie rozwinął się jego mniej chlubny odłam, związany z prostytucją.

Obecnie, dzięki ogromnemu rozwojowi widocznemu gołym okiem, Bangkok jest nie tylko stolicą Tajlandii, ale również niepisaną stolicą całej Azji Południowo-Wschodniej. Zjeżdżają się tutaj ludzie z całego świata, zarówno w celach turystycznych, jak i biznesowych. Co chwila otwierają się tutaj kolejne firmy, rozkwitają start-upy. Corocznie przybywają rzesze turystów, którzy po ciekawie spędzonym czasie w Bangkoku, dzięki wspaniale rozwiniętej sieci transportowej, mogą przemieścić się w każdy zakątek świata.

Ciekawe? Jeśli wkręciliście się w historię Bangkoku, koniecznie zajrzycie do naszego przewodnika, w którym dowiecie się więcej o dziejach Tajlandii.

Kultura i zwyczaje

Bangkok jest dobrym wstępem do zwiedzania dalszych miast Azji Południowo-Wschodniej. Można powiedzieć, że ma w sobie całą esencję tego regionu. Jeżeli przetrawicie Bangkok, będziecie gotowi na resztę. Jest tutaj tłoczno, ulice nawet na moment nie pozostają puste – od razu w oczy typowego Europejczyka rzucają się rzesze skuterów, których kierowcy zazwyczaj nie noszą kasków. Kolejnym zaskoczeniem jest życie w mieście z poziomu pieszego! Zapewne kilka pierwszych przejść przez ulice będziecie porównywać do walki o życie na arenie. W tym mieście jest dużo chaosu i intensywności, które na początku mocno biją po głowie, jednak spokojnie wiele osób przyzwyczaja się do wytyczonego rytmu.

kultura i zwyczaje 1000x600 Oprócz pewnego chaosu, kolejne zdziwienie mogą spowodować sami Tajowie. Chociaż łatka Kraju Uśmiechu może nie odpowiada nastrojowi każdego mieszkańca Tajlandii, to zapewne spora część turystów może odczuwać większą częstotliwość spotkanych uśmiechów w stosunku do swojego miasta. Gdzieś pomiędzy zanieczyszczeniami, w powietrzu można wyczuć zadowolenie, szczęście, uprzejmość i tolerancję. Tajowie to także osoby generalnie lubiące proste życie, co powinno dać się odczuć przy bliższym poznaniu.

Być może podczas zakupów, zwiedzania, czy pytania o drogę, będziecie mieli okazję poznać kolejną popularną cechę Tajów – w ich zwyczaju jest nie przyznawać się do tego, że nie znają odpowiedzi na zadane pytanie. Z tego względu, najczęściej usłyszycie mylną odpowiedź lub w zależności od sytuacji: potakujące kiwanie głową albo stanowcze „nie”, które ma na celu zastopowanie kolejnych niewygodnych pytań. Tajowie od małego uczeni są, że mówienie „nie wiem” świadczy o głupocie, dlatego też wstydzą się do tego przyznać.

Bangkok to także niesamowite festiwale, które jeszcze bardziej rozświetlają miasto. To tutaj hucznie świętowany jest Chiński Nowy Rok (koniec stycznia a początek lutego) kiedy to China Town zamienia się w najbardziej kolorową, pełną smoków dzielnicę miasta czy Song Kran – tajski Nowy Rok, który dla wielbicieli śmigusa dyngusa okaże się wspaniałą zabawą, gdyż Tajowie podczas tego święta nie oszczędzają wody (ani turystów! ;)). W stolicy odbywają się także ważne buddyjskie festiwale np. festiwal Makha Bucha – ruchome święto, obchodzone w lutym lub na początku marca. Dzień świętowania to dzień wolny od pracy, a wszyscy wierzący zbierają się w świątyniach na pełnych kolorów procesjach z kwiatami, kadzidłami oraz świecami. Podczas tego wydarzenia czuć siłę wiary oraz rodzinne więzy, bo oprócz znaczenia religijnego, Makha Bucha to święto spędzanie w gronie najbliższych. Popularny jest także Loy Krathong, obchodzony w trakcie pełni księżyca w dwunastym miesiącu lunarnego kalendarza tajskiego (zazwyczaj wypada to w listopadzie) – słynny za sprawą ogromnej ilości maleńkich tratw, które ozdabiane są kwiatami i świeczkami. Wyobraźcie sobie zamalowane nocą ulice miasta, w których ciemnościach widać tylko pojedyncze ciepłe światełka płynące po kanale lub unoszące się ku niebu lampiony. Taki właśnie jest Loy Krathong – magiczna chwila i zapadający w pamięć widok. Bangkok to także liczne koncerty tajskich i światowych wykonawców, festiwale filmowe, pełne sztuki, czy też turystyczne – z pewnością każdy z Was znajdzie powód, aby tutaj przyjechać.

 

Kilka przydatnych wskazówek:

  • Jako że król, pomimo swojej śmierci, nadal jest najważniejszą osobą w kraju, ostrożnie obchodźcie się z banknotami – nie powinniście ich zgniatać na milion kawałków.
  • Wchodząc do świątynni, pamiętajcie o odpowiednim ubiorze (zakrytych ramionach oraz kolanach). Przed wejściem nie zapomnijcie zdjąć butów!
  • Jeśli wyjeżdżacie ze swoją drugą połówką, starajcie się ograniczyć okazywanie silnych uczuć, gdyż w Tajlandii ceni się powściągliwość.

 

Myślicie sobie: hola hola, co tak mało? Jeśli chcecie zgłębiać kolejne tajniki kultury tajskiej, odwiedźcie naszą stronę i pochłaniajcie wiedzę z naszego przewodnika po Tajlandii.

 


Mówi się, że każdy moment jest dobry na podróżowanie. Jeżeli jednak chcecie wiedzieć, kiedy będzie najlepiej wyruszyć w Waszą wymarzoną podróż, zerknijcie do rozdziału „Kiedy jechać?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży. 

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-08-22 19:28:26
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)

  • Bangkok - plan wycieczki
    Jak zwiedzić Bangkok i nie zwariować? My wiemy ...
    WIĘCEJ>>