Bornholm

BornholmWprowadzenie

Wprowadzenie

Jesteście zmęczeni szybkim tempem życia i chcielibyście odpocząć z dala od miejskiego zgiełku? Gdzieś blisko natury? Idealnym do tego miejscem będzie niewielka wyspa na Bałtyku. Chociaż bliżej znajduje się Szwecja, Bornholm należy do Danii. Nazwa wyspy pochodzi od germańskiego plemienia Burgundów, którzy wywodzili się właśnie z tych terenów.bornholm-dania-breakplan

Na każdym kroku czekają na Was przeróżne atrakcje, wiele pięknych krajobrazów, które po prostu musicie zobaczyć, jeśli zdecydujecie się na podróż na wyspę. Czy są wśród Was miłośnicy średniowiecza? Chcielibyście się poczuć jak słynni podróżnicy czy archeologowie? Na pewno ktoś taki się znajdzie! A co najbardziej lubią znawcy czasów Króla Artura? Czyżby zamki? A czy wiecie, że właśnie tutaj znajdują się ruiny największego zamku w Europie? Bornholm to też świetne miejsce na tych, którzy lubią się zmęczyć. Rowery, ścianki wspinaczkowe, kajaki, nurkowanie, żaglówki to tylko początek przygody! W zasadzie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Jeżeli jednak wolicie leniuchować bez obaw, plaże tylko czekają, aż je odwiedzicie. A po dniu wypełnionym atrakcjami i przygodami możecie pożegnać słońce, które zaraz schowa się w wodach Bałtyku…

Informacje ogólne

Ustrój polityczny: monarchia konstytucyjna

Stolica: miasto portowe Rønne

Język: duński

Języki obce używane na Bornholmie: angielski, niemiecki

Dominująca religia: luteranizm

Waluta: korony duńskie (obecny kurs: 1 korona to niecałe 60 groszy)

Napięcie w gniazdkach wynosi 230 V; 50 Hz

Popularność turystyczna: Bornholm z racji na swoje położenie, jest dość popularnym miejscem wśród polskich oraz niemieckich turystów.

Inne informacje: Duńczycy bardzo dbają o środowisko, dlatego na całej wyspie znajdziecie kosze na segregowane odpady. Warto też wiedzieć, że większość plastikowych i szklanych opakowań oraz puszki są zwrotne. Można oddawać je w specjalnych punktach. Na ekologicznej postawie można nawet trochę zarobić – jedno opakowanie to ok. 1 DKK (duńska korona).

Geografia i historia

Bornholm znajduje się w południowo – zachodniej części Morza Bałtyckiego. Chociaż bliżej mu do Szwecji, do której ma 37 km, należy do Danii. Na wyspie znajduje się kilka większych miasteczek, w tym Rønne, Nexø, Aakirkeby, czy Hasle. Bornholm stanowi administracyjnie jedną z duńskich gmin. Nie jest za dużą wyspą – jego powierzchnia to niecałe 590 kilometrów kwadratowych. Liczba ludności też raczej nie powala na kolana – na całym Bornholmie mieszka niecałe 42 tysiące osób (jednak wszyscy mieszkańcy są niesamowicie serdeczni, uśmiechnięci i pomocni). Miejsce zachwyca swoimi pięknymi krajobrazami, które zawdzięcza dwukrotnemu przejściu lodowca.bornholm-dania-breakplan Cała wyspa składa się z malowniczych pagórków (szczególnie zabawnie jeździ się po nich na rowerze). Na Bornholmie możecie podziwiać też wodospady, jaskinie, piękne, strome klify oraz plaże, zarówno piaszczyste, jak i kamieniste. Miłośników opowieści sprzed milionów lat powinien zainteresować fakt, że znalezione zostały tutaj szczątki zauropoda – roślinożernego, dwudziestometrowego (!!) roślinożernego dinozaura. Całe szczęście, że już nie biegają po wyspie. Można by się nieźle wystraszyć.

Bornholm jest miejscem bardzo słonecznym, a wody przybrzeżne mogą się nagrzać nawet do 22 stopni Celsjusza. Dodatkowo dość silny wiatr sprawia, że naprawdę szybko można się opalić.

 

Historia Perły Bałtyku

Bornholm był zamieszkany już w czasach prehistorycznych! Naukowcy posiadają dowody na to, że pierwsi mieszkańcy pojawili się już w latach 9000-8000 p.n.e. Wtedy wyspa miała jeszcze połączenie drogą lądową z terenami dzisiejszych Niemiec i Polski! Na Bornholmie znajdziemy ślady z epoki brązu: kurhany – grobowce, ryty skalne (malunki na skałach, które głównie przedstawiają okręty oraz słońce). W Muzeum Bornholmu możemy podziwiać złote figurki, największy taki zbiór w całej Skandynawii!

Przenieśmy się w czasy trochę mniej odległe – w średniowieczu na Bornholmie wiedli swoje życie Burgundowie – niemieckie plemię, od którego najprawdopodobniej wywodzi się dzisiejsza nazwa wyspy. Po Burgundach wyspę zajęli najprawdziwsi wikingowie– plemię Normanów. Z tych właśnie czasów pochodzą pierwsze pisemne wzmianki o Bornholmie. Pewien brytyjski podróżnik o imieniu Wulfstan pisał w swoim dzienniku z wyprawy, iż wyspa jest zamieszkana i posiada króla.

Na początku XI wieku ziemiami bornholmskimi zainteresował się ówczesny władca Danii. Wysłał swoich podwładnych, Danów, aby zajęli wyspę i pozbyli się groźnych wikingów. Przez kilka wieków o Bornholm nieustannie kłócili się germańscy Danowie i słowiańscy Wendowie. Z czasów owych waśni zachowały się charakterystyczne rotundowe kościoły obronne, które budowało plemię Danów. Kościoły były schronieniem dla ludzi w czasie najazdów.

Przesuńmy się nieco do przodu na naszej osi czasów. Przed nami wiek XVI, kiedy na Słonecznej Wyspie rozwinęły się gospodarka i rybołówstwo. Powstawały pierwsze miasteczka, które przeważnie były ufundowane przez niemieckich kupców. Wiek XVI zapisał się na kartach historii jako czas burzliwy i pełen walk. W 1658 roku w czasie sporów duńsko – szwedzkich Bornholm przeszedł w ręce Szwedów. W tym samym roku na wyspie wybuchło powstanie, dzielni mieszkańcy wyspy przepędzili zdezorientowanych najeźdźców. Ówczesny król Danii pełen podziwu przyznał liczne przywileje dla tych odważnych ludzi. Spór o ziemie zakończył się podpisaniem pokoju w 1660 roku w Kopenhadze. Bornholm wrócił pod koronę duńską. W kolejnych latach przez wyspę przeszło jeszcze kilka wojen, które osłabiały handel i gospodarkę. Później nastąpił rozwój wędzarstwa, przemysłu ceramicznego oraz rolnictwa.

Na początku XIX wieku w największym miasteczku otworzono najstarszy duński teatr amatorski, który jest czynny po dzień dzisiejszy. Ciekawym faktem dla Polaków może być informacja, że już w II połowie XIX wieku nasi rodacy przybyli na Bornholm w celach zarobkowych, jednak wyspa tak ich oczarowała, iż osiedlili się na niej na stałe. W 1866 roku Zielona Wyspa została połączona z Kopenhagą drogą morską (uruchomiono linię promów), co zapoczątkowało ruch turystyczny, który stał się jednym z najważniejszych środków dochodów wyspy.

Przyspieszmy jeszcze trochę nasz wehikuł czasu i przenieśmy się do roku 1945. Już po kapitulacji III Rzeszy komendant niemieckiego oddziałustacjonującego na wyspie, postanowił sprzeciwić się Armii Czerwonej, która z odpowiedzią nie czekała długo. W dniach 7-8 maja zrzuciła na Zieloną Wyspę bomby, które zniszczyły dwa największe miasta: Rønne i Nexø. Rosjanie okupywali Bornholm jeszcze przez rok, kiedy z pomocą przyszli Szwedzi, którzy przepędzili wroga, a następnie podarowali wyspie 300 drewnianych domów, które stanowią teraz atrakcję turystyczną.

Perła Bałtyku, jak nazywany jest Bornholm, to skarbnica ciekawych miejsc, coraz chętniej odwiedzana przez turystów z całego świata.

bornholm-dania-breakplan

To malownicza okolica, gdzie możecie podziwiać zarówno krajobrazy, jak i piękną architekturę z bogatą przeszłością. Poczujecie się tutaj jak w domu, mieszkańcy starają się, aby wszędzie panowała wręcz rodzinna atmosfera. Gdy będziecie któregoś ranka spacerować brzegiem morza, nie zdziwcie się, gdy napotkacie uśmiechniętych tubylców, którzy już z daleka wołają hi!

Kultura i zwyczaje

Czy słyszeliście o czymś takim jak Światowy Raport Szczęścia? Nie? Otóż od roku 2012 na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych tworzony jest specjalny ranking, pokazujący, który naród i państwo wiodą najbardziej szczęśliwe życie. Od powstania rankingu Dania znajduje się w ścisłej czołówce. Ba, prawie zawsze jest na pierwszym miejscu! Co sprawia, że Duńczycy są tak szczęśliwym narodem? Słyszeliście o hygge? Od kilku miesięcy jest to bardzo popularne słowo, które w najprostszym tłumaczeniu oznacza duńską filozofię szczęścia. Na Bornholmie hygge możecie znaleźć na każdym kroku: podziwianie pięknych krajobrazów, wspólnie spędzany czas z rodziną i przyjaciółmi, serdeczność, jaką mieszkańcy otaczają turystów. W zasadzie cała wyspa jest hyggeling.

Bornholm to miejsce wielu festiwali muzycznych. Latem możecie trafić na liczne koncerty muzyki poważnej oraz jazzowej. Przez 10 lat wyspa była miejscem corocznego Bałtyckiego Festiwalu Filmów i Produkcji Telewizyjnych. W wydarzeniu brali udział również polscy artyści zdobywając wiele nagród.

Na wyspie znajdziecie mnóstwo muzeów, np. Muzeum Bornholmu w Rønne, gdzie obejrzycie m.in. rzemiosło artystyczne, wyroby tekstylne, szkło artystyczne, czy sławne zegary bornholmskie, które są dumą mieszkańców, a swoim wyglądem przypominają zegary gdańskie. Na Bornholmie jest kilka miejsc, gdzie spotkacie mistrzów wyrobów ceramicznych przy pracy. Często przy takich warsztatach znajdziecie sklepy z gotowymi arcydziełami, możecie się również zapisać na zajęcia, gdzie sami będziecie mogli spróbować swoich sił np. w garncarstwie.

Mieszkańcy Perły Bałtyku są szczególnie dumni ze swojego słynnego malarza Olufa Høsta. Obrazy artysty znajdziecie w Muzeum Sztuki w . Bornholmscy Duńczycy posiadają też swojego pisarza, Martina Andersena Nexø, którego dom rodzinny jest dostępny dla miłośników literatury w Nexø. Wszyscy teatralni maniacy powinni koniecznie udać się do Rønne, gdzie działa najstarszy duński teatr amatorski.

Duńczycy posiadają wiele przepięknych zwyczajów i tradycji. Ich całe życie związane jest z hygge, które pomaga im w odnajdywaniu spokoju i harmonii. Uwielbiają zapalać świeczki. Kochają wszelkiego rodzaju słodycze. Największą radość sprawa im zaszycie się w wygodnym fotelu, pod kocem, najlepiej z mnóstwem poduszek, dobrą książką, czekoladą i gorącą herbatą. Duńczycy przywiązują szczególną uwagę do Świąt Bożego Narodzenia, które obchodzą popijając mięsne potrawy grzanym winem (duńskie glogg), zarzucając z radością cały dom świecami i lampkami, a w wigilijny wieczór po kolacji całą rodziną tańcząc przy świątecznym drzewku. Charakterystyczną duńską ozdobą świąteczną są wszechobecne skrzaty. Jeśli zobaczycie jakiegoś Nisse w czerwonym ubranku, nie przestraszcie się – skrzaty opiekują się domem. Tym niemniej należy na nie uważać – potrafią być złośliwe jak się zdenerwują.

 


 Mówi się, że każdy moment jest dobry na podróżowanie. Jeżeli jednak chcecie wiedzieć, kiedy będzie najlepiej wyruszyć w Waszą wymarzoną podróż, zerknijcie do rozdziału „Kiedy jechać?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać, to co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-02-11 20:13:22
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)