Szwajcaria

SzwajcariaWprowadzenie

Wprowadzenie

gorski-krajobraz-Szwajcaria-Europa-breakplan

Czekolada, bernardyny, góry. Kozy i krowy z dzwonkami. Serowe fondue, góry. Czerwony krzyż, super konta bankowe. Jodłowanie. Góry. Roger Federer, scyzoryki. Góry. Neutralność. Góry. Bunkry, tunele, zegarki. Te luksusowe rzecz jasna. Góry. Toblerone, Nestlé, Lindt. Góry, góry… czy wspominaliśmy już o górach? Będzie dużo gór. Faktycznie, 60% tego kraju pokrywają Alpy z widokami zapierającymi dech w piersiach.
Wspaniała, fascynująca Szwajcaria. W lecie raj dla miłośników wędrówek po górach, kolarstwa i sportów ekstremalnych. W zimie – sporty zimowe na najwyższym poziomie. Jeśli sport to nie Wasza działka – miasta takie jak Zurych, Genewa i Berno to prawdziwy kąsek dla koneserów architektury, sztuki i kultury. Głodni też nie będziecie – kuchnia szwajcarska obfituje w lokalne rarytasy, a duże miasta oferują jedzenie z całego świata. Zapraszamy na wycieczkę do Szwajcarii – kraju, którego nie można pominąć na podróżniczej mapie Europy.

Informacje ogólne

- Stolica – Berno

- Waluta – 1 frank szwajcarski (CHF) = 3,9 – 4 zł

- Liczba mieszkańców – 8 milionów

- Język urzędowy – kilka! Niemiecki (wschodnia i centralna część kraju – Berno, Zurych, Interlaken, Zermatt, Bazylea, St. Gallen, Davos), francuski (zachód – Genewa, Montreux, Lausanne), włoski (południe – kanton Ticino), język retoromański (południowy wschód – St. Moritz)

- Religia – katolicyzm 40%, protestantyzm 27%, islam 5%, inne 28%

Szwajcaria to kraj dosyć specyficzny – 8 milionów ludzi mieszkających tam mówi 4 językami – najwięcej, bo ponad połowa porozumiewa się w języku niemieckim (który jednak różni się sporo od tego, który usłyszymy w Austrii lub Niemczech), 1/5 mieszkańców mówi po francusku, około 7% to Szwajcarzy włoskojęzyczni i maleńki odsetek mówi w tajemniczym języku retoromańskim. Wszystkie te języki są językami państwowymi i o tym, którym językiem porozumiewa się w danym kantonie, decyduje położenie i historia danego regionu.

A co to takiego ten kanton? To trochę tak jak stany w Ameryce. W Szwajcarii jest ich 26 i każdy ma swój parlament i rząd! most-w-vercascatal-Szwajcaria-Europa-breakplanTo tak jakby 26 maleńkich państw, bo każdy rządzi się jak chce, a prezydent Szwajcarii, który wybierany jest co roku, nie ingeruje wielce w sprawy poszczególnych kantonów. Jednakże potrzebny byłby ktoś, kto decydowałby o sprawach Szwajcarii jako całości i reprezentował ją na arenie międzynarodowej, pomyśleli Szwajcarzy i zdecydowali, że co 4 lata wybierać będą tzw. Radę Federalną. Składa się ona z 7 członków i każdy odpowiedzialny jest za inny sektor – finanse, sprawy zagraniczne itp. Owe 26 kantonów tworzy Szwajcarską Federację, po łacinie – Confoederatio Helvetica. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, po jakiego buta Ci Szwajcarzy na rejestracjach swych samochodów mają CH, tak jak strony internetowe zakończone są CH (a nie na przykład SW, SZ, SD?) to właśnie od łacińskiej nazwy ich kraju.

Szwajcaria słynie również ze swej neutralności. Nie wzięli szabli do ręki od 1847, a i wtedy była to krótka wojna domowa pomiędzy katolikami i protestantami. Jednak kilka lat temu, światło dzienne ujrzały bardzo niewygodne dla Szwajcarii fakty – podobno współpracowali z Hitlerem? Podobno ich banki przetrzymywały złoto skradzione Żydom? Część tych rewelacji jest wyssana z palca, jednak faktem jest, że jakaś pomoc dla III Rzeszy miała miejsce. Niewątpliwie jednak Szwajcaria ma świetnie wyszkolonych żołnierzy – służba wojskowa jest tutaj obowiązkowa, a każdy mężczyzna po jej ukończeniu zachowuje broń w domu, ot tak, na wypadek ataku. Dowodem na wysoki poziom wyszkolenia wojskowego jest elitarna Gwardia Szwajcarska, która od wieków zapewnia bezpieczeństwo w Watykanie. Licząca jedynie 110 żołnierzy papieska armia, jest najmniejsza na świecie(choć, jeśli wziąć pod uwagą wielkość Watykanu – będzie to najbardziej zmilitaryzowane państwo!). Szwajcarscy rajtarowie, bo tak się ich zwie, bronią Stolicy Apostolskiej od XV wieku, choć nie tylko – walczyli również podczas Rewolucji Francuskiej w XVIII wieku i kilku innych wojen. Całkiem sprytnie – wojna tak i owszem, lecz nie na naszym podwórku!

Geografia i historia

Geografia

Wojny omijały Szwajcarię, nie tylko dzięki ich polityce neutralności, ale również dzięki jej położeniu – choć kraj ten sąsiaduje z takimi mocarstwami jak Niemcy i Włochy, to komu tak naprawdę chciałoby się pchać w te wszystkie góry? Nie każdy kraj Europy potrafi radzić sobie w takich warunkach tak, jak robią to właśnie Szwajcarzy. Jak wspomnieliśmy powyżej, ponad 60% terenu Szwajcarii to Alpy, które zajmują południową część kraju. Około 100 wierzchołków sięga 4000 metrów, a najwyższy z nich to Monte Rosa liczący 4 634 m n.p.m. To magnes na turystów, których przybywa rocznie około 9 milionów. montreux-lake-geneva-Szwajcaria-Europa-breakplanPomiędzy górami znajdziemy malownicze jeziora, których jest w Szwajcarii około 1500. Jak zapewniają miejscowi – tu nigdy nie znajdziesz się dalej niż 10 kilometrów od jeziora. I dobrze, bo czymś trzeba nadrobić brak dostępu do morza. Największe z nich to Jezioro Genewskie, choć warto zwrócić uwagę na inne, np. Bodensee, Maggiore, Thun, Brienz czy Blausee. Kilka z tych jezior Szwajcaria dzieli ze swymi sąsiadami: Niemcami, Austrią, Włochami i Francją.

Szwajcaria to mekka narciarzy, a i śniegu zawsze tu pod dostatkiem. Infrastruktura jest fenomenalna, a widoki jak z pocztówki. W lecie polecamy spływy kajakowe, paralotniarstwo, spadochroniarstwo, kolarstwo górskie i piesze wycieczki. Jednak Szwajcaria nie samymi górami żyje – znajdziecie tu również tętniące życiem miasta jak Genewa i Zurych, bądź mniejsze, choć naszym zdaniem bardziej urokliwe – Luzern i Berno. To ostatnie to stolica Szwajcarii licząca zaledwie 126 000 mieszkańców. Wiele osób twierdzi, że Berno zostało stolica w wyniku kłótni o to, które miasto, Genewa czy Zurych zasługuje na to miano, lecz jak dotąd nie zostało to potwierdzone żadnymi faktami.

Historia

Choć ludzie zamieszkują tereny dzisiejszej Szwajcarii od ponad 2000 lat, to najważniejszy moment w historii tego kraju przypada na rok 1291. To wtedy, 1 sierpnia, pierwsze 3 kantony zawarły sojusz, do którego z biegiem lat dołączano kolejne. Przez długi czas Szwajcaria była zbiorem takich właśnie kantonów, choć pod czujnym okiem Dynastii Habsburgów. Szwajcarzy często się przeciwko nim buntowali, a największym buntownikiem okazał się prosty człowiek, choć świetny strzelec i marynarz – William Tell. To największy bohater narodowy, chociaż cała historia jest legendą i wątpliwe jest, że poniższe wydarzenia kiedykolwiek miały miejsce. W Szwajcarii rządził wówczas Gessler – przedstawiciel Habsburgów – człowiek niezwykle szorstki i surowy. Pewnego dnia Gessler ustawił przy wejściu do miasta swój kapelusz i kazał każdemu kto go mijał, ukłonić się przed nim. William nie zrobił tego, za co spotkała go kara – jego syna przywiązano do drzewa, a na jego głowie postawiono jabłko. William, używając jednej strzały musiał trafić w jabłko, tak by nie zabić swego syna. Oczywiście udało mu się. Jednak Gessler szybko zauważył dodatkową strzałę wystającą z płaszcza Williama – A co to? – spytał. – To strzała, którą bym cię zabił, gdyby ta pierwsza nie trafiła w jabłko – usłyszał w odpowiedzi. Gessler rozkazał aresztować Williama i zabrać go do zamku, do którego dotrzeć można było tylko łodzią. Podczas rejsu zerwała się straszna burza z piorunami, statkiem rzucało na prawo i lewo. Większość załogi spanikowała i wiedząc jak świetnym marynarzem jest William, wręcz błagali go, by przejął stery. William bezpiecznie doprowadził statek do brzegu, jednak gdy tam dotarli, zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał – wyskoczył na ląd, jednocześnie odpychając łódź z powrotem na wody jeziora, skazując tych na łodzi na pewną śmierć. Następnie pognał do zamku, by zrobić użytek z dodatkowej strzały i zabił Gesslera. Ta XV-wieczna legenda jest wciąż żywa i głęboko zakorzeniona w sercach Szwajcarów, gdyż William Tell to dla nich symbol walki o wolność.

W 1848 roku Szwajcaria stała się niepodległym państwem ze stolicą w Bernie. Kraj zachował swą neutralność podczas dwóch wojen światowych, a dziś jest siedzibą wielu organizacji międzynarodowych, jak np. Czerwony Krzyż czy Organizacja Narodów Zjednoczonych. Szwajcaria nie jest członkiem Unii Europejskiej, jednak należy do Schengen, więc możemy swobodnie przekraczać jej granice.

Kultura i zwyczaje

Szwajcaria jak na swój rozmiar ma ogrom tradycji i zwyczajów. Od muzyki przez sport, do lokalnych specjałów – każdy region szczyci się swym dorobkiem kulturowym. Górskie doliny różnią się od takich metropolii jak Zurych czy Genewa, jednak każdy kanton ma do zaoferowania mnóstwo wydarzeń kulturalnych. Typowym szwajcarskim zwyczajem jest jodłowanie, które swe początki wzięło ze sposobu komunikacji pomiędzy farmerami. 

rog-alpejski-Szwajcaria-Europa-breakplan

Dużą atrakcją jest również Alpejski Róg – typowy dla tego kraju instrument, który często jest elementem parad i regionalnych uroczystości. Powodzeniem cieszy się również produkcja koronek. Jednak największą sławą cieszy się Heidi – powieść dla dzieci napisana przez Johanne Spyri, która została przetłumaczona na ponad 50 języków i doczekała się również ekranizacji (kreskówka). To tylko kilka z licznych atrakcji i tradycji, jakie czekają nas w tym maleńkim kraju, warto więc odwiedzić poszczególne kantony podczas ich świąt i uroczystości.

ŚWIĘTA NARODOWE I INNE WYDARZENIA

W Szwajcarii okazji do zabawy nie brakuje. Kalendarz jest pełen świat narodowych, festiwali i innych okazji. Najważniejszy dzień to 1 sierpnia, czyli Dzień Szwajcarii. To dzień, kiedy w 1291 roku podpisano wspomniany już dokument o połączeniu trzech pierwszych kantonów. Tańce, hulanki, występy grup teatralnych, stoiska z jedzeniem, fajerwerki – to tylko kilka atrakcji, które na nas czekają.

Oto inne wydarzenia, które urozmaicą nasz pobyt:

• Festiwal Jazzowy w Bernie (marzec – maj);

• Festiwal Jazzowy w Montreux (lipiec);

• Sechseläuten – Festiwal Wiosny w Zurychu (18 kwietnia);

• Zurych Festiwal (3-26 czerwca);

• Tellspiele – Festiwal Williama Tella w Interlaken (czerwiec – sierpień);

• Festiwal jodlowania (odbywa się co 3 lata; kolejny w czerwcu 2017);

• Gurten Festiwal – rock na świeżym powietrzu w Bernie (14 – 17 lipiec);

• Parada Uliczna w Zurychu (13 sierpnia);

• Jarmarki Świąteczne (grudzień).

 


Mówi się, że każdy moment jest dobry na podróżowanie. Jeżeli jednak chcecie wiedzieć, kiedy będzie najlepiej wyruszyć w Waszą wymarzoną podróż, zerknijcie do rozdziału „Kiedy jechać?”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-04-26 17:59:58
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)