Tajlandia

TajlandiaTransport

Komunikacja publiczna

Komunikacja publiczna międzymiastowa

Podobnie jak w wielu innych państwach, opcji podróżowania po Tajlandii jest kilka. Chcąc przemieszczać się między miastami, można skorzystać z usług krajowych linii lotniczych (Thai Airways lub Bangkok Airways). Lista oferowanych połączeń jest dosyć bogata, ze stolicy dotrzeć można do większości turystycznych miast (Chiang Mai, Chiang Rai, Phuket, Pattaya, Sukhotai, Krabi i.t.p.). Ten środek transportu jest gwarancją komfortu i zaoszczędzonego czasu. Przykładowo bilet z Bangkoku na Phuket, kupiony z miesięcznym wyprzedzeniem kosztuje w promocji 1290 THB.

Zdecydowanie najtańszą opcją są pociągi, ale wybierając tę formę podróżowania powinniśmy mieć spory zapas czasu. Niestety opóźnienia są ich cechą szczególną. Wyróżnia się trzy klasy różniące się standardem. Klasa trzecia, najtańsza i najmniej wygodna polecana jest na krótkie trasy, ale da się znieść także te dłuższe. Przez kraj biegną cztery główne linie kolejowe, których ułożenie sprzyja turystom i pozwala dotrzeć do większości popularnych miast. Bilety warto rezerwować z wyprzedzeniem na dworcach lub w specjalnych punktach, ponieważ bardzo często zostają wyprzedane na kilka dni przed podróżą. Przykładowo, kupując bilet z miesięcznym wyprzedzeniem na odcinku BangkokChiang Mai, za czternastogodzinną podróż w wagonie przystosowanym do spania zapłacimy 761 THB.

O rodzajach pociągów i biletów można dowiedzieć się m.in. z oficjalnej strony https://goo.gl/s4Fdni

Do dyspozycji są także różnego rodzaju linie autobusowe oraz autokarowe. Podobnie jak w przypadku kolei, wyróżnia się trzy podstawowe rodzaje autobusów: rządowe (oznaczone skrótem BKS), prywatne i tzw. VIP-owskie.

Każde z nich oferują inny standard i ceny biletów. Połączenia oraz koszty biletów coraz częściej można sprawdzać na oficjalnych stronach internetowych. Szukając transportu z danego miasta, warto zajrzeć na wskazane strony internetowe:

Bangkok http://bit.do/bangkok-transport;

- Kanchanaburi http://www.kanchanaburi-info.com;

- Chiang Mai http://www.chiangmai-thai.com/bus_schedule.htm;

- Phuket http://www.phuket.com/info/bus-schedule.htm;

Ciekawe i tanie połączenia można znaleźć także pod adresem http://www.greenbusthailand.com/website/en/services/bus/bus-route.

 

Komunikacja publiczna wewnątrz miast

Najpopularniejszym środkiem transportu, który spotkać można w niemal każdym tajskim mieście jest tuk-tuk. Trójkołowy, kolorowy pojazd, wciśnie się w każdą uliczkę i jest doskonałym wyborem do zwiedzania miast w godzinach szczytu. Cenę za przejazd ustala się z góry z kierowcą, czasami udaje się coś utargować. Turystom bardzo często proponowana jest rundka po mieście np. za 10-20 THB. Oferta wydaje się być wyśmienita, jednak bonusem do niej będzie odwiedzenie kilku sklepów i pracowni krawieckich – ich właściciele płacą kierowcom za zwabianie potencjalnych klientów.

Niedrogą i powszechną opcją są także tzw. songthaewy. Są to miniciężarówki, które „na pace” zamontowane mają dwie ławki, dzięki czemu mieszczą do kilkunastu osób. Zazwyczaj kursują na stałych trasach, w trakcie drogi zatrzymując się tam, gdzie zażyczy sobie klient. Żeby zatrzymać pojazd i wsiąść, trzeba machnąć ręką w kierunku kierowcy, a chcąc go opuścić należy najpierw nacisnąć dzwonek umieszczony nad ławką.

Transport-Tajlandia-breakplan

Do dyspozycji są też taksówki, które łatwo rozpoznać po jaskrawych kolorach. Nie wszystkie posiadają liczniki, dlatego istnieje możliwość ustalenia ceny na samym początku. Jeśli licznik jest, to nie zawsze kierowca ma w zwyczaju jego włączenie, dlatego warto mu o tym przypomnieć. W Bangkoku ceny za przejazd są dość niskie. Kwota naliczana, jako początkowa to 35 THB, każdy kolejny kilometr kosztuje 5 THB. Nie brakuje sprytnych kierowców, którzy szukają naiwnych turystów. Czasem na koniec żądają zapłaty w euro (wówczas wystarczy się uśmiechnąć i powiedzieć, że nie taka była umowa). Minusem podróżowania taksówkami są kierowcy nowicjusze, którzy nie mają jeszcze orientacji w mieście, nie znają skrótów itd. Chcąc złapać taryfę na ulicy, należy machać dłonią, która jest skierowaną wierzchem do góry. Opłaty za drogi płatne doliczane są do rachunku pasażera.

W Bangkoku zarówno turyści, jak i miejscowi bardzo często korzystają z kolejki Sky Train (BTS). Ceny przejazdów uzależnione są od pokonywanych odległości, rozpoczynają się od 15 THB. Istnieje możliwość kupienia biletu jednodniowego, który kosztuje 130 THB i umożliwia poruszanie się kolejką przez cały dzień.

Podobne ceny obowiązują w bangkockim metrze (MRT). Bilet 24-godzinny kosztuje 120 THB, a jednorazowy przejazd to koszt od 16 do 42 THB.

Skorzystać można też z łódek pływających po klongach (kanały wodne) lub autobusów – ceny za przejazd zazwyczaj nie przekraczają 20 THB.

Szczegółowe informacje o komunikacji miejskiej w Bangkoku znaleźć można na stronie: http://www.transitbangkok.com.

Ponadto w ofercie są także karty Bangkok City Pass dostępne w trzech wersjach. 1-dniowa kosztuje 2188 THB, 2-dniowa 2488 THB a 3-dniowa 2888 THB. Karty dla dzieci są zawsze tańsze o 100 bahtów. Ich posiadacze mogą korzystać przez określony czas z kolejki Sky Train oraz wybrać dwie z pięciu dostępnych atrakcji (np. Cabaret Calypso). Szczegóły dostępne na stronie: https://bangkokcitypass.com/buy-passes/three-days-bangkok-city-pass.php.

Wynajem pojazdu

Jeśli ktoś planuje poruszać się po Tajlandii autem, nic nie stoi na przeszkodzie. Skorzystać można z usług wypożyczalni międzynarodowych (np. Europcar) lub krajowych (np. Thai. Rent a car). Ceny wynajmu na dwa tygodnie rozpoczynają się od ok. 1415 zł. Co ciekawe istnieje możliwość wybrania auta z dodatkowym kierowcą (zazwyczaj za darmo). Samochód bardzo często odebrać można już na lotnisku i nie trzeba go zwracać w tym samym mieście. Żeby wynająć pojazd trzeba okazać dowód tożsamości oraz międzynarodowe prawo jazdy (nieoficjalnie bardzo często wystarczy wersja krajowa). Możecie skorzystać z tej mulitiwyszukiwarki, która pomoże odnaleźć idealny pojazd. 

Mimo że stan tajskich dróg uważa się za bardzo przyzwoity, poruszanie się po nich nie należy do najłatwiejszych, zwłaszcza w dużych miastach. Podstawowym utrudnieniem jest ruch lewostronny, do którego ciężko się przyzwyczaić. Pierwszeństwo na drogach ma zazwyczaj ten, kto jedzie większym lub szybszym autem, dlatego trzeba być bardzo czujnym. Na terenie zabudowanym maksymalna prędkość wynosi 60 km/h, a poza nim 90-120 km/h. Większość dróg jest bezpłatnych, jeśli trzeba już zapłacić za jakiś odcinek to są to niewielkie sumy. Zapinanie pasów, podobnie jak w Polsce, jest obowiązkowe.

Warto zapamiętać wskazówki dotyczące sygnałów dawanych przez innych uczestników ruchu drogowego, ponieważ różnią się one od tych znanych polskim kierowcom. Jeśli w aucie jadącym z przodu, włączony jest lewy kierunkowskaz, oznacza to, że mamy zezwolenie na wyprzedzenie go, a jeśli prawy to powinniśmy się wstrzymać. Mrugnięcie auta z naprzeciwka sygnalizuje, że chce on przejechać jako pierwszy.

Kontrole drogowe zdarzają się dosyć często, największe mandaty grożą za jazdę pod wpływem alkoholu. Tajscy policjanci znani są z tego, że przyjmują łapówki, jednak czasami konfrontacja kończy się wizytą na komisariacie (kiedy kierowca jest agresywny lub przeszkodę stanowi bariera językowa).

 

Wynajem skutera/motocykla

Poruszanie się po mieście lub wyspie skuterem lub motocyklem często jest wygodniejsze niż autem, przede wszystkim ze względu na korki. Zasady wynajmu są niemal identyczne, jak w przypadku samochodu. Korzystając z usług lokalnych wypożyczalni należy dokładnie obejrzeć wybrany model. Warto zrobić kilka zdjęć, które będą dowodziły tego, w jakim stanie został nam przekazany. Próby naciągania turystów na rzekome rysy i uszkodzenia są bardzo częste. Podobnie jak żądania dotyczące zostawienia paszportu, na które nie należy przystawać, zaoferować można za to jego kserokopię. Bardzo ważny jest także kask, który powinniśmy otrzymać na miejscu, jazda bez niego grozi mandatem, a przede wszystkim jest niebezpieczna. Koszta wynajmu to średnio 250 bahtów za dobę, jednak cena zależy od lokalizacji i okresu na jaki chcemy wynająć pojazd. Podobnie, jak w przypadku innych usług, warto podjąć próbę targowania się.

 


 „Przez żołądek do serca” – sprawdźcie w rozdziale „Jedzenie i napoje” co i gdzie jeść i pić, będąc na miejscu, tak, aby Wasza podróż była niezapomniana nie tylko ze względu na walory wizualne.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.pl? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

 

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2017-11-14 19:05:07
Breakludek
Redaktor
strona www:
adres:
http://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Robię, co w mojej mocy, byś mógł korzystać w pełni i przede wszystkim ZA DARMO z przewodników, które dla Ciebie tworzę. Staram się, by były one jak najwyższej jakości, a informacje w nich zawarte - świeższe niż świeże bułeczki ;). Koniec z nudnymi, suchymi informacjami! Oto jestem ja, Twój rycerz i pojawiłem się tu, by uwolnić Cię od przewodnikowej nudy ;). Porzuć swój strach i obawy, że nie znajdziesz ciekawych i przydatnych informacji o kraju, który Cię interesuje!

A tak w ogóle to cześć, miło Cię widzieć! Ach, nie przedstawiłem się. Pewnie zastanawiasz się, kim jest ten przystojny, wspaniale zbudowany i przesympatyczny z okularów, beztroski mężczyzna? Tak, to ja, we własnej osobie! Jestem Breakludek i pozwoliłem sobie objąć jedno z najwyższych stanowisk na tym portalu - Redaktora Naczelnego. Wszystko to czym się zajmuję ja, skromny, pozbawiony kompleksów miłośnik życia, zawarłem w pierwszych kilku linijkach tego opisu :)

  • Bangkok - plan wycieczki
    Jak zwiedzić Bangkok i nie zwariować? My wiemy ...
    WIĘCEJ>>