Szanghaj

SzanghajCo warto / nie warto?

Miejsca i atrakcje

Bund

Bund jest dzielnicą, którą zwiedza się spacerem. Przy tym nabrzeżu portowym wznoszą się budynki, gdzie siedziby miały największe firmy lat 20. i 30. XX wieku. Dziś chętnie wracają, by Bund był ponownie wizytówką szanghajskiego sukcesu gospodarczego. Obecnie jest to doskonałe miejsce na przechadzkę w ciepły dzień, by z jednej strony podziwiać charakterystyczną zabudowę, a z drugiej strony, przez rzekę, zachwycać się dzielnicą jednych z najwyższych na świecie wieżowców.

Zaczynając spacer od południowej strony, możecie bezpłatnie wejść do Muzeum Bundu. Niegdyś była to stacja meteorologiczna koncesji francuskiej. Dziś można w środku podziwiać stare fotografie Bundu, w tym panoramiczny widok z 1923 roku. Kilka kroków dalej znajduje się Galeria Three on the Bund. Jest to galeria sztuki, ale w budynku znajdują się także restauracje, luksusowe butiki, spa i elegancki klub. Miasto patronuje odbywającym się tutaj wystawom fotograficznym, filmowym, czy malarskim. Piękną budowlą jest wzniesiony w 1923 roku długi gmach, jako jeden z trzech najważniejszych banków na świecie – HSBC. W czasach komunistycznych był siedzibą urzędu miasta, jednak w latach 90. XX wieku przywrócono mu funkcję banku – dziś mieści się tutaj Shanghai Pudong Development Bank. To on odgrywa kluczową rolę w budowaniu prestiżowych wieżowców Pudongu. Dalej znajdziecie Morski Urząd Celny, który jako jeden z niewielu nadal, nieprzerwanie pełni swoją funkcję. W czasach kolonialnych pobierał podatki od koncesji. Najbardziej charakterystycznym budynkiem na nabrzeżu jest Hotel Pokoju, zwieńczony zielonym, miedzianym dachem, pod którym kiedyś mieściły się apartamenty właścicieli. Peace Hotel to arcydzieło stylu art deco, wzniesiony na zlecenie bogatego magnata Victora Sassoona, w czasach największego rozwoju międzynarodowej koncesji. Oszczędna dekoracja na zewnątrz równoważona jest przez przepiękne i luksusowe wnętrze hotelu. Tuż obok Hotelu Pokoju znajduje się główna siedziba Bank of China. Był on chińską odpowiedzią na rosnącą potęgę i inwestycje zachodnich koncesji. Początkowo miał mieć 33 piętra, jednak właściciel sąsiedniego hotelu nie chciał aby przyćmił on jego własność. Ostatecznie budynek ma 16 pięter. Zbliżając się już do połączenia rzek Huangpu i Suzhou możecie zahaczyć o Muzeum Historii Bundu. Poświęcone jest czasom kolonialnym, historii instytucji, dawną gospodarką czy wojskiem. Tuż obok muzeum, w najpiękniejszym punkcie widokowym całej promenady, wznosi się pomnik Bohaterów Szanghaju, przypominający wyzwolenie miasta z rąk nacjonalistycznego rządu 25 maja 1949 roku. Jeśli staniecie tyłem do pomnika, po drugiej stronie rzeki Suzhou ujrzycie budynek niepasujący do nowoczesnego Szanghaju. Jest to Broadway Mansions, niegdyś luksusowa rezydencja wzniesiona ponownie przez Sassoona w 1934 roku, dziś pełni funkcję hotelu. I delikatnie mówiąc, jest bardzo brzydkim budynkiem.

 

Stare Miasto

Szanghajskie Stare Miasto zachowało jeszcze swój charakterystyczny klimat, jednak nawet i ono powoli przechodzi rewitalizację. Uliczki z gęstą zabudową domków jeszcze pozostały, jednak są wypierane przez targowiska. Pełno tu bazarów, handlarzy, ale też zatłoczonych świątyń i wiernych, którzy zanoszą modlitwy w takim chaosie. Stare Miasto ma kształt okręgu, zamkniętego ulicami Sichuan, Henan, Renmin i Zhonghua Road. Do 1912 roku otoczone było fosą i murami, a do dziś zachowały się jedynie zniszczone pozostałości, które można zwiedzić.

 

Ogród Yu

Jedna z najczęściej polecanych atrakcji Szanghaju, zarówno przez osoby, które odwiedziły Szanghaj, jak i przez samych mieszkańców. Ogród Yu, zwany też Yuyuan, został założony w XVI wieku przez gubernatora prowincji Sichuan – Pan Yunduana. Na całej długości muru okalającego ogród, wije się smok, rozwierający paszczę do ryku. Roślinność stanowi jedność z wodą i budowlami. Najpiękniej ogród wygląda wiosną, kiedy wszystkie drzewa wyglądają niczym z dziecięcej kolorowanki. Wejście do ogrodu w miesiącach kwiecień – czerwiec oraz wrzesień – listopad wynosi 40 CNY, w pozostałe miesiące – 30 CNY. Uwzględniane są zniżki dla dzieci i studentów, 50% taniej.

 

Świątynia Boga Miasta

Wśród bazarowego gwaru mieści się taoistyczna świątynia, gdzie mimo hałasu, wierni stoją w skupieniu, modląc się i zapalając kadzidełka w ofierze. Mówi się, że kto nie dotarł do świątyni, nigdy naprawdę nie odwiedził Szanghaju. Na terenie Świątyni znajduje się 9 pałaców. W głównym budynku stoi ogromny posąg słynnego generała z narodu Han, Huo Guanga. Za nim jest korytarz z mniejszymi figurkami bóstw, a każde z nich odpowiedzialne jest za inną dziedzinę życia. Kolejnym Bogiem, któremu Chińczycy składają ofiary jest Qin Yubo. Podobno to właśnie on zaprojektował pałac, który miał imitować salę tronową cesarza. Gdy ten się dowiedział, kazał przeprowadzić dochodzenie, więc Qin Yubo przekształcił pałac właśnie w świątynię. Poza modlitwą na terytorium świątyni odbywają się przedstawienia, walki kogutów, lekcje kaligrafii i wiele innych ciekawych wydarzeń. Wstęp do świątyni kosztuje 10 CNY.

 

Meczet w Ogrodzie Małych Połowów

Skromny meczet z charakterystyczną zieloną fasadą (kolor islamu) wybudowany został z datków wiernych. Zbudowany został w latach 1925 – 1927, a w kalendarzu muzułmańskim był to rok 1343. Salę modlitw wieńczą zielone kopuły poustawiane w narożnikach. Z dziedzińca meczetu roztacza się ładny widok na wieżowce Sunwonderland. Otoczony jest posągami nawiązującymi do sztuki greckiej i rzymskiej.

 

Świątynia Konfucjusza

Oaza ciszy i zieleni, otoczona murkiem, jest miejscem czci Konfucjusza, patrona wykształconych. Przy drugim dziedzińcu znajduje się Sala Wielkich Osiągnięć poświęconą kultowi Konfucjusza. Jest tam tabliczka z jego imieniem, jedyny przedmiot w ogóle nawiązujący do patrona świątyni. Budowlą widoczną z zewnątrz jest wyłącznie pagoda Kuixing. W niedzielę na dziedzińcu odbywa się targ książek. Wstęp do świątyni kosztuje 10 CNY. Wokół świątyni usadowiły się stare domy, w labiryncie wąskich uliczek, zupełnie odmienne od wielkomiejskiego hałasu i tempa.

 

Plac Ludowy i Nanjing Road
Plac Ludowy to symboliczne centrum Szanghaju. Ogromna powierzchnia otoczona jest przez wielkie gmachy, rywalizujące wielkością i wysokością. People’s Square jest również siedzibą władz miejskich, w towarzystwie najchętniej odwiedzanych zabytków miasta. Nanjing Road to główna ulica miasta, z tysiącem sklepów, restauracji i… ludzi. Ale spacer nią trzeba koniecznie zaliczyć!

 

Muzeum Szanghajskie
Znane na całym świecie muzeum z bogatymi zbiorami brązu, ceramiki, w tym porcelany, oraz malarstwa sprzed 4 tysięcy lat! W swojej kolekcji posiada około 120 tysięcy obiektów. Wystawa dotycząca epoki brązu przedstawia eksponaty z okresu XVIII w. p.n.e. – III w. n.e. Zbiory ceramiki sięgają III w. p.n.e. aż do XVII-wiecznej ceramiki ozdobionej pejzażami. Samo ukształtowanie budynku przedstawia chińską kosmogonię – kwadratowa podstawa symbolizuje ziemię, a okrągły dach i łuki symbolizują niebo. Wstęp do muzeum jest darmowy, z wyjątkiem czasowych wystaw (20 CNY). Warto pomyśleć o łączonych biletach, jeśli wybieracie się do Muzeum Urbanistyki (2 obiekty: 45 CNY) i Opery (3 obiekty: 60 CNY). 


     Muzeum Urbanistyki
Zdecydowanie najbardziej warte obejrzenia muzeum w mieście! Zajmuje się nie tylko tym, co w Szanghaju kiedyś było, ale też planami i projektami, które mają w niedługim czasie powstać. W nowoczesnym budynku, na 4 piętrach, prezentowany jest chronologicznie rozwój gospodarczy miasta. Najważniejszą atrakcją w muzeum jest ogromna makieta (skala 1:1200, 600m2!) miasta, stale aktualizowana. Wokół niej, w mniejszych pomieszczeniach, prezentowane są aktualne projekty prowadzone w mieście. Wstęp do muzeum kosztuje 30 CNY, ale uwzględniana jest zniżka studencka.


Opera
 Jeden z najważniejszych symboli dążenia miasta do nowoczesności. Wygięty kształt dachu zwraca się ku niebu. Wewnątrz znajdują się trzy sale widowiskowe, z czego największa ma aż 1800 miejsc. Z ostatniego piętra roztacza się doskonały widok na Plac Ludowy. Wejście do opery jest możliwe jedynie w poniedziałek, w godzinach 9:00 – 11:00, i kosztuje 40 CNY. Park Ludowy Park podzielony jest przez Nanjing lu na dwie części. Ciekawsza jest ta północna, bo częściej odwiedzają ją mieszkańcy, grający w różne chińskie gry, w towarzystwie muzyki na żywo. Warto wybrać się do parku w weekend, gdzie można spotkać intrygującego pana, opowiadającego o tym, że część Chińczyków jest robotami, sterowanymi przez władzę. Ale nie będziemy zdradzać szczegółów, sami posłuchajcie jego historii! :)

 

Koncesja Francuska

Na spacer po koncesji trzeba się wybrać koniecznie. Jest to najpiękniejsza dzielnica rezydencyjna w Szanghaju. Znajdują się tutaj eleganckie sklepy, mnóstwo barów i modnych restauracji, a także miejsca z nocnymi imprezami. Mury dzielnicy były świadkami politycznych intryg i wprowadzanie Chin w erę nowoczesności. Na spacer po całej koncesji trzeba poświęcić cały dzień. Jedną z części koncesji francuskiej jest Xintiandi, droga dzielnica, oznaczająca „nowy świat”. Zyskała miano muzeum shikumenów, czyli domów łączących chińskie elementy z zachodnimi. W takich tradycyjnych domach doskonale rozwijają się modne bary. Do typowych shikumenów w tej okolicy należy między innymi Dom I Zjazdu Chińskiej Partii Komunistycznej. W muzeum znajdują się figury woskowe, jedna przedstawia towarzysza Mao.

Idąc dalej koniecznie trzeba zajrzeć do Parku Fuxing. Zaprojektowany w stylu francuskim, bardzo różni się od typowych parków i ogrodów chińskich. Najładniej wygląda wiosną, kiedy cały obszar bije zielenią, a centralne miejsce w parku pełne jest róż. Chętnie odwiedzany przez mieszkańców, grających w karty lub madżonga czy tańczących przy muzyce z radia. W południowo-zachodnim krańcu parku stoi okazała rezydencja Sun Jat-sena. Znany chiński polityk przyjmował w swoim domu studentów biorących udział w rozruchach 1919 roku, w 1922 roku członków Chińskiej Partii Komunistycznej, a w 1924 roku był gospodarzem konferencji prasowej, na której nawoływał do obalenia niesprawiedliwych traktatów pokojowych. Wstęp kosztuje 20 CNY. W koncesji francuskiej znajduje się również rezydencja przewodniczącego Mao Zedonga, w której spędził rok wraz z żoną i dwojgiem dzieci. Obecnie (marzec 2017) w remoncie, ale miejmy nadzieję, że nie potrwa on długo.

 

Xujiahui i Hongqiao

Katedra Xujiahui

Niegdyś kościół, zbudowany przez francuskich jezuitów w 1847 roku. Obecna katedra św. Ignacego została wzniesiona w latach 1904 – 1910 w stylu francuskiego gotyku. Wejścia strzegą dwa gargulce, a kościelne wieże wystrzeliwują na wysokość 60 metrów. To największa katolicka świątynia w mieście, mogąca zmieścić 2500 osób. Podczas rewolucji kulturalnej (1966) doznała ogromnych zniszczeń, między innymi zerwano dach i zburzono iglice wież. Po istniejących przy kościele szkole, bibliotece, sierocińcu, wieży ciśnień i drukarni, również nie pozostał ślad. Jednak w 1978 roku znów zaczęła pełnić swoje funkcje, a dwa lata później całkowicie ją odrestaurowano.

 

Cmentarz męczenników Longhua

Symbol walk nacjonalistów z komunistami. W 1927 roku oddziały Czang Kaj-szeka wymordowały w Szanghaju setki komunistów. Z tyłu znajduje się muzeum, przypominające kształtem piramidę. Na terenie cmentarza znajduje się rozległy park, gdzie poustawiane są ogromne, patriotyczne rzeźby ukazujące zdeterminowanych do walki komunistów.

 

Świątynia i pagoda Longhua

Pierwsza świątynia powstała tu w 242 roku. Ta, która obecnie zajmuje jej miejsce, oraz pagoda zostały zbudowane w 977 roku. W latach 50. XX wieku obydwie gruntownie odrestaurowano. Tereny świątynne służyły wielokrotnie za więzienie. Podczas II wojny światowej Japończycy urządzili przy świątyni obóz, gdzie w nieludzkich warunkach przetrzymywano Europejczyków. Podczas wizyty w świątyni jest szansa usłyszeć śpiew modlących się mnichów. Jest to największy kompleks świątynny w całym Szanghaju. Na jego terenie, poza świątynią i pagodą, znajduje się również dzwonnica. Podczas Chińskiego Nowego Roku, 31 grudnia, tradycją jest bicie w 3-tonowy dzwon 108 razy.

 

Zoo

Każde większe miasto powinno mieć ciekawe zoo i Szanghaj z łatwością sprostał temu zadaniu. Ogród ma 70 hektarów i ponad 6 tysięcy gatunków zwierząt. Koniecznie trzeba obejrzeć złote rybki, tygrysy, konie Przewalskiego, słonie i oczywiście pandę wielką. Wstęp kosztuje 40 CNY.

 

Pudong

Pudong jest miastem sam w sobie. Znajduje się tu mnóstwo nowoczesnych wieżowców, centra najnowszych technologii, międzynarodowy port lotniczy, morski oraz obszary z zielenią. Nowe miasto powstało w niecałe 20 lat. Gdy myślimy Szanghaj, widzimy przed oczami właśnie Pudong.

 

Perła Orientu

Niekwestionowany symbol Szanghaju, znajdujący się na każdej pocztówce, obrazie z panoramą miasta czy w sklepach z pamiątkami. Jest to wieża telewizyjna o wysokości 468 metrów – szósta na świecie i druga w Chinach pod względem wysokości. Jednak bardziej przyciągająca od samej wysokości jest jej architektura – zbudowana z betonowych kul i rur wygląda niczym statek kosmiczny. Na parterze znajduje się Muzeum Historii Szanghaju. Wjazd na najwyższe piętro oraz wstęp do muzeum kosztuje 160 CNY.

 

Szanghajska Giełda Papierów Wartościowych

Szanghajska giełda usytuowana jest w budynku z metalu i szkła, wśród innych wysokościowców. Zarządza się tutaj codziennie 60 tysięcy transakcji, co daje 15 na sekundę! Jest jedną z najważniejszych w Chinach, obok giełdy w Hongkongu i Shenzhen. Ciekawostką jest, że jedynie azjatyckie giełdy mają coś takiego jak przerwa na lunch. Pracownicy tej szanghajskiej mają najdłuższą przerwę – 1,5 godziny.

 

World Financial Center

Drugi najbardziej charakterystyczny budynek w Szanghaju – ma kształt… otwieracza do piwa! Skąd taki pomysł? Początkowo wieżowiec miał mieć pod szczytem okrągły otwór, nawiązujący kształtem do drzwi księżyca w chińskich ogrodach. Kojarzył się jednak ze wschodzącym słońcem z flagi Japonii, a jak wiadomo, Szanghajczycy nie mają dobrych wspomnień związanych ze wschodnim sąsiadem. Zmieniono więc łuk na trapez i stąd dzisiejszy otwieracz. Otwarty w 2008 roku, ma 101 pięter i 492 metry wysokości! To plasuje go obecnie na 6. miejscu na świecie pod względem wysokości. Nad trapezowym otworem umieszczono przezroczystą podłogę… na samą myśl o chodzeniu po niej na wysokości prawie 500 metrów pocą się dłonie… Wjazd na niższe piętro (94) kosztuje 120 CNY, natomiast na wyższe (100) 180 CNY. Uwzględniane są zniżki studenckie.

 

Wieżowiec Jinmao

Bardzo charakterystyczny budynek wśród innych wysokościowców. Dominują kolory metaliczne, czarny i złoty. Swoim kształtem nawiązuje do pagody w Kaifeng. Wieżowiec ma 88 pięter, z czego ostatnie 30 zajmuje hotel Grand Hyatt. Jego wysokość to 420 metrów. Cała architektura związana jest z przynoszącą szczęście cyfrą osiem: 88 pięter stoi pod numerem 88. Na szczycie znajduje się obserwatorium, do którego dojedziemy ultraszybkimi windami w 45 sekund. Od lipca 2016 roku, podobnie jak w WFC, udostępniono przezroczystą podłogę. Za taką przyjemność trzeba jednak zapłacić aż 388 CNY. Sam wjazd do obserwatorium to koszt 120 CNY.

 

Shanghai Tower

Absolutne must see w Szanghaju! Drugi najwyższy budynek świata o wysokości 632 metry! Ma 127 pięter, jednak obserwatorium znajduje się na 119, gdzie winda zabierze nas w 55 sekund. UWAGA! Jadąc nią taką prędkością ciśnienie szybko się zmienia i bardzo zatykają się uszy. Z zewnątrz budynek wygląda jak zakręcony, wijący się wąż, co jeszcze bardziej podkreśla efekt wysokości. Z takiej wysokości pod nogami mamy zarówno Perłę Orientu, wieżowiec Jinmao, jak i „otwieracz”. Bardzo ciekawe uczucie. Niestety, gdy na zewnątrz zapadnie zmrok, bardzo trudno zrobić dobre zdjęcie, gdyż szyby są bardzo brudne i odbijają się w nich podświetlane z tyłu schody. Koszt wjazdu na górę to 160 CNY, uwzględniane są zniżki studenckie.

 

Oceanarium

Kolejna bardzo ciekawa opcja, na którą trzeba poświęcić 2-3 godziny. Oceanarium ma w swoich zbiorach mnóstwo ryb, gadów i płazów, doskonale opisanych, widocznych. Zwiedza się w przezroczystych tunelach, a nad głowami pływają kolorowe ryby, płaszczki, a nawet rekin! Obiekt podzielony jest również na strefy tematyczne, gdzie przedstawione są charakterystyczne dla danego regionu gatunki. Jest 9 stref: chińska, południowoamerykańska, australijska, afrykańska, południowo-wschodnia Azja, strefa zimnej wody, polarna, morze i wybrzeże oraz głęboki ocean. Obecnie jest to jedyne akwarium na świecie ze specjalnie wydzieloną strefą chińską. Specjalizuje się w organizmach morskich oraz ekosystemie rzeki Jangcy. Wejście jest niestety drogie, 160 CNY, ale naprawdę warto, zwłaszcza, jeśli podróżujecie z dziećmi.

 

Muzeum Nauki i Techniki

W takim miejscu, jak Szanghaj, który jest centrum nauki i techniki, nie mogło zabraknąć takowego muzeum. Powstało w 2001 roku, z okazji konferencji Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo – Wschodniej (ASEAN). Ekspozycja skupia się na osiągnięciach naukowych i konsekwencjach dla codziennego życia. Wejście kosztuje 60 CNY. Po zwiedzaniu można udać się do pobliskiego Parku Stulecia, zajmującego 140 hektarów.

Wypoczynek

Herbaciarnie

Jeśli jesteście zmęczeni zwiedzaniem miasta, warto wstąpić na chwilę do jednej z herbaciarni i odnaleźć chwilę spokoju. Warto wybrać miejsce nieco oddalone od głównych szlaków turystycznych, żeby faktycznie w ciszy delektować się chińskim napojem.

 

Coś dla ciała – masaże

Chińska medycyna zyskuje coraz większe uznanie wśród zachodnich lekarzy. Będąc w Szanghaju, warto choć na godzinę czy dwie oddać się w ręce profesjonalistów i poczuć jak mieszkańcy Państwa Środka dbają o ciało i równowagę.

Pozostałe

Warto:

  • Przepłynąć się po rzece Huangpu, z jednej strony podziwiając wieżowce, z drugiej promenadę Bundu.
  • Jadąc z lotniska lub na lotnisko odbyć podróż koleją magnetyczną – rozwija prędkość 430 km/h.
  • Podziwiać widok z wieżowców Pudongu. Najlepiej wjechać przed zachodem słońca, wtedy widok jest najpiękniejszy.
  • Jeść na mieście! Jest naprawdę tanio, smacznie i dużo.
  • Wziąć z domu rzeczy na śniadanie – typowe europejskie tosty z serem czy jajecznica mogą bardzo nadwyrężyć nasz portfel.
  • Wybrać się poza Szanghaj, jeśli macie nadmiar czasu – np. do Hangzhou. Bilety są tanie, a pociągi bardzo szybkie.
  • Się targować.

Nie warto:

  • Przejeżdżać pod rzeką Huangpu Tunelem Bund – jest to 3-minutowa przejażdżka laserowym tunelem, typowo chińska, tandetna rozrywka, za która trzeba wyrzucić w błoto 30 CNY. Metro na tej samej trasie kosztuje 3 CNY.
  • Wjeżdżać na wszystkie wieżowce – widok z nich jest prawie identyczny, a niestety wjazdy dużo kosztują.
  • Szukać europejskich knajp – ceny są powalające.

 


Jeśli już wiecie, co warto i nie warto robić na miejscu, a chcecie się dowiedzieć, jak najlepiej przemieszczać pomiędzy różnymi miejscami, wykorzystajcie parę minut na przeczytanie rozdziału „Transport”.

Staramy się, aby ten rozdział przewodnika był dla Was wartościowy i NIESAMOWICIE BARDZO MOCNO zależy nam na Waszej opinii. Prosimy Was – wyraźcie ją korzystając z przycisku „Szepnij nam do ucha”. Nawet najkrótsza i najprostsza informacja się liczy: „Podoba mi się” lub „Co Wy w ogóle robicie, zmieńcie branżę”. W ten sposób pomożecie nam rozwijać się dla Was – kontynuować to, co jest dobre i poprawiać to, co Wam się nie spodoba.

Jeśli widzicie potencjał w tym, co robimy, to nie trzymajcie tego dla siebie. Pomóżcie nam dalej budować ten portal, zwiększając dotarcie do innych osób, którym publikowane przez nas artykuły mogą pomóc w planowaniu podróży. Może jest wśród Waszych znajomych ktoś, komu warto podać adres http://www.breakplan.com? Prosimy Was, jeśli ten darmowy przewodnik, który przeczytaliście ma dla Was wartość, udostępnijcie go na fejsie i polubcie nasz profil – nic nie tracicie, a nam da to dowód, że wiele godzin pracy nad przewodnikiem, żebyście mogli go przeczytać zupełnie za darmo, ma sens i warto dalej się rozwijać.

Z góry Wam dziękujemy za każdy rodzaj wsparcia i życzymy wymarzonej podróży.

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2018-05-17 19:45:11
Michał
Redaktor
strona www:
adres:
https://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Wielbiciel pięknej pogody i pogoni za nią po świecie. Jego głód do podróżowania i poznawania świata znajduje ujście w organizowaniu wyjazdów innych osób, które pragną zwiedzać nowe miejsca indywidualnie, dogłębnie i bez przepłacania. Swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się z innymi poprzez działalność portalu Breakplan.pl.