Łotwa

ŁotwaCo warto / nie warto?

Miejsca i atrakcje

W tym rozdziale przedstawimy Wam ciekawe miejsca na Łotwie. Znajdą się wśród nich i te bardzo znane i te, o których nie wie prawie nikt. Dość tej tajemniczości. Zrzucamy kurtynę niepewności. TAM TA RA DAM. Kościoły, ważne państwowe budynki, czy takie, które namacalnie przypominają wydarzenia historyczne, to nieodłączne elementy każdej wycieczki, podczas której chcecie nie tylko się opalić, ale także poszerzyć wiedzę. Oprócz refleksyjnych miejsc, a także wielu łotewskich zabytków, są też takie, w których można się rozerwać. Co powiecie na to połączenie – trochę Francji i Szwajcarii, kilka polskich akcentów, do tego koty, kapelusze i słońce? Czy to mieszanka ekstremalna? Na pewno taka, która dostarczy Wam mnóstwo niezapomnianych przeżyć!

Skok na bungee, a może lot balonem to coś, o czym od zawsze marzyliście? W Łotwie wszystkie marzenia czekają na spełnienie. Są wśród Was miłośnicy samochodów, medycyny, a może kochacie porcelanę? Cóż za różnorodność! O tym, co warto zobaczyć na Łotwie moglibyśmy mówić godzinami, ale szkoda tracić czas na długi wstęp, to nie kampania wyborcza. Wystarczy, że wykonacie ten pierwszy krok. No to jak – kiedy lecicie na wakacje na Łotwę?

 

>>>SPRAWDŹ: Pomożemy Ci ułożyć Twój plan podróży po Łotwie! Nie wahaj się tylko KLIKNIJ!

 

Ryga

Zwiedzanie Łotwy zaczynamy od stolicy kraju – Rygi. Spędzimy tu najwięcej czasu, ale nie będzie to jedyne miasto na naszej podróżniczej trasie.

 

Kościół świętego Piotra w Rydze

Kościoły w każdym państwie są świadkami zmieniającej się historii i stylów architektonicznych. Nie inaczej jest w przypadku Łotwy. Kościół świętego Piotra w Rydze to świetny przykład. Centralna część świątyni została wybudowana w stylu gotyckim. W XVII wieku dobudowano zachodnią część tym razem barokową, a także wieżę, która była najwyższą drewnianą wieżą w całej Europie. Jej wysokość (brzmi to jakby była co najmniej królową) osiągała prawie 55 metrów. Po spłonięciu została odbudowana i powiększona kilkukrotnie do ponad 120 metrów. Na pewno nikt nie mógł patrzeć na nią z góry.

Najbardziej dotkliwie kościół został zniszczony w czasie drugiej wojny światowej podczas niemieckiego najazdu. W latach 50 zaczęła się jego odbudowa, która trwała do 1984 roku. Dość wyjątkowe jest to, że na kościelnej wieży znajduje się punkt widokowy, z którego można obserwować panoramę miasta. Niespotykane połączenie – kościół i punkt widokowy! To nie zdarza się często, ale jak już się pewnie zdążyliście zorientować - na Łotwie wszystko jest możliwe.

 

Kościół Matki Boskiej Bolesnej w Rydze

Nadal trzymamy się kościelnego szlaku. Kościół Matki Boskiej Bolesnej w Rydze powstał w XVIII wieku. Na wybudowanie świątyni złożył się oprócz cesarza Józefa II, carewicza Pawła, nie kto inny niż nasz król Stanisław August Poniatowski. Czytajcie dalej, bo polskich akcentów będzie więcej.

Wracając do opisu kościoła. Został on wybudowany w stylu klasycystycznym. Jego wymiary nie są zbyt imponujące, ale wizualnie robi wrażenie. Jego parametry wynoszą: 28 metrów długości, 14 metrów szerokości i 12 metrów wysokości. W środku znajduje się pięć ołtarzy wykonanych z marmuru. Oprócz Matki Boskiej Bolesnej, świętego Ignacego Loyoli, świętego Jana Nepomucena, świętego Wincentego z Ferrary, znajduje się również ołtarz przybicia Jezusa do krzyża. Niesamowite przeżycia artystyczne wywołuje strzeliste wykończenie wieży kościelnej.

Na co dzień nabożeństwa odprawiane są w języku łotewskim. Nie zdziwcie się jednak, gdy usłyszycie modlitwy po polsku, rosyjsku, czy litewsku, ponieważ w każdą niedzielę i święta msze odprawiane są również w tych językach.

 

Kościół Jezusowy w Rydze

Podobają się Wam drewniane budowle? Macie okazję zobaczyć największy i najstarszy kościół wzniesiony z drewna w Rydze. Kościół Jezusowy osiąga wysokość prawie 40 metrów. Spróbujcie spojrzeć na jego wierzchołek. Nie róbcie tego jednak ze zbyt bliskiej odległości, bo rozboli Was kark, a przecież jeszcze wiele przed nami. To, co pod względem architektonicznym odróżnia ten XIX-wieczny kościół od innych, oprócz materiału z którego powstał, to fakt, że został wybudowany na planie ośmiokąta. Zatrzymajcie się przy wejściu do kościoła, bo tam stoją masywne kolumny charakterystyczne dla stylu jońskiego, a o nim musieliście słyszeć już w podstawówce!

 

Kościół Marcina Lutra w Rydze

Decyzja o budowie kościoła została podjęta w 400 urodziny Marcina Lutra, patrona świątyni. Stało się tak dlatego, że coraz więcej osób przybywało do Rygi, a co za tym idzie, rosła liczba wierzących, którzy potrzebowali miejsca do wspólnej modlitwy. Kościół jest wybudowany z cegły w stylu neogotyckim. Uwagę na siebie zwraca strzelista wieża. W kościele znajduje się ponad 1000 miejsc siedzących, co pokazuje jego ogrom. Wyobrażacie sobie, jak wielka jest ta świątynia?

Kościół jak większość budowli sakralnych ucierpiał w czasie pierwszej wojny światowej. Podczas trwania drugiej wojny miał zostać wysadzony, do czego jednak nigdy nie doszło. Z upływem lat świątynia była w coraz gorszym stanie, co nie przeszkadzało wiernym zbierać się w niej i modlić. Od lat 90 zaczęto stopniowo ją remontować, by w końcu wyglądała tak jak dziś. Musicie przyznać, że prezentuje się naprawdę dobrze.

W Polsce swego czasu niesamowitą karierę zrobił prezydencki żyrandol. Tutaj też zwraca on uwagę. Został wykonany z żelaza, a swoimi parametrami robi wrażenie. Musicie to zobaczyć!

 

>>>SPRAWDŹ: Interesuje Cię jakie są najdroższe hotele na świecie? Zobacz nasz artykuł!

 

Stare Miasto w Rydze

W każdej stolicy, którą odwiedzacie nie można pominąć Starego Miasta. Na Łotwie Stare Miasto jest często nazywane Starą Rygą, ponieważ jest to, jak łatwo się domyślić, najstarsza część miasta. Warto wiedzieć, że jest wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Szkoda, by było to przegapić, prawda?

 

Dom Czarnogłowych w Rydze

Zwróćcie uwagę na powstały w XIV wieku w stylu gotyckim Dom Czarnogłowych, który znajduje się na Starym Mieście. Zapytacie pewnie skąd ta nazwa? Odpowiedź jest prostsza niż myślicie. Ma związek z patronem stowarzyszenia Bractwa Czarnogłowych. Świętego Maurycego ukazywano w przekazach kulturowych jako osobę o czarnej skórze. Wspomniane stowarzyszenie zrzeszało bogatych kupców z Niemiec. Dopiero w latach 90-tych XX w. dom ten został porządnie odbudowany po uszkodzeniach z czasów wojny.

Koniecznie przyjrzyjcie się elewacji budynku. Ozdabiają ją posągi Neptuna, Merkurego, bożka handlu i kupców, oraz symbole Zgody i Pokoju. Jesteśmy ciekawi, czy je odnajdziecie! W pobliżu stoi pomnik Rolanda, średniowiecznego rycerza. Do boju po selfie!

 

Dom Kotów

Dom Kotów

Czy są wśród Was właściciele kotów? Zakochani w ich charakterze, sposobie bycia i wyglądzie? Mamy coś specjalnie dla Was. Jednocześnie prosimy miłośników psów o chwilę cierpliwości. Na Starym Mieście znajduje się secesyjny XX-wieczny budynek. To, co sprawia, że jest dość popularny, to charakterystyczne zdobienia. Na dachu znajdują się rzeźby kotów, które uchwycone są w momencie przeciągania się ze specyficznie zarysowanymi grzbietami. Szkoda, że nie stoją niżej, bo niestety z powodu ich położenia, głaskanie ich jest niemożliwe…

 

Katedra w Rydze

Nie musicie poświęcać Katedrze w Rydze wiele czasu. Nie sprawi Wam również problemu jej odnalezienie, bo jej wieża ma wysokość 90 metrów. Wystarczy się rozejrzeć! Została wybudowana na początku XIII wieku. W środku znajdziecie elementy gotyckie i barokowe. Wiecie, które są które? Dodatkowo zobaczycie organy, które składają się z prawie… 7 tysięcy piszczałek, a pochodzą z XIX wieku. Super byłoby chociaż je zobaczyć, a co dopiero posłuchać!

 

Zegar Laima

Zapomnieliście zegarka? O zgrozo – rozładowała Wam się bateria w telefonie? Nie musicie uruchamiać zegarów słonecznych ani czytać z fusów świeżo zaparzonej kawy. Na Starym Mieście znajduje się Zegar Laima. Powstał w latach 20-tych XX wieku, by jak to zegar – przypominać wszystkim Łotyszom o upływającym czasie. Niegdyś, oprócz godziny zegar miał za zadanie wyświetlać również ważne, polityczne informacje. Co ciekawe, chociaż sam w sobie nie stanowi wielkiej turystycznej atrakcji, to selfie z nim musi mieć każdy turysta. Wyłamiecie się?

Jesteśmy Wam winni jeszcze jedno wyjaśnienie. Co to jest Laima? To nazwa największej łotewskiej fabryki czekoladowych słodyczy, ale o tym więcej powiemy później. Bądźcie cierpliwi. Jeżeli nie możecie się doczekać - przegryźcie kilka kostek z czekoladowej tabliczki.

 

Sejm w Rydze

Był już styl barokowy, gotycki, a teraz czas na eklektyzm. Warto sobie przypomnieć kilka lekcji z wiedzy o kulturze, prawda? Pamiętacie jeszcze coś ze szkolnych lat oprócz koleżanki czy kolegi z ławki? Przechodząc do rzeczy - budynek, który stanowił Dom Rycerzy Inflanckich od momentu uzyskania przez Łotwę niepodległości stał się siedzibą łotewskiego parlamentu. W czasach wojennych był miejscem obrad Rady Najwyższej Łotewskiej SRR, a następnie objął funkcję kwatery głównej SS.

 

Uniwersytet Łotewski

Jedziecie na wakacje na Łotwę, wyrwaliście się na kilka dni z własnej uczelni, a my prowadzimy Was na uniwersytet? Jesteście zaskoczeni naszą propozycją? Nie bądźcie. Policzcie do 10. Nie będziemy uczestniczyć w wykładach, ani pisać kolokwiów. Brzmi lepiej? Posłuchajcie…

Uniwersytet powstał na konstrukcji Politechniki Ryskiej w 1919 roku. Obecnie można wybierać wymarzone kierunki studiów spośród wielu, ponieważ działa aż 13 wydziałów od biologicznego, przez fizyczny, medycyny, a także prawa czy neolingwistyki.

Czy są wśród Was pożeracze książek? Ich stosy na półkach przyprawiają Was o szybsze bicie serca? Jeżeli tak, musicie odwiedzić bibliotekę uniwersytecką, która – trzymajcie się mocno – składa się z ponad 2 milionów egzemplarzy. Jeżeli macie zawroty głowy – siadajcie!

Prawie byśmy zapomnieli – musicie wiedzieć, że schody prowadzące na uniwersytet są podzielone na trzy części. Przez środkowe mogą przechodzić tylko profesorzy, bocznymi wchodzą studenci. Chociaż trudno w to uwierzyć, ten zwyczaj utrzymuje się do dziś. Więc jeśli nawet będzie Was strasznie korciło, by wbiec środkiem, powstrzymajcie się, by nie doprowadzić do małego skandalu!

Okolica uniwersytetu jest po prostu piękna. Niedaleko widoczny jest kanał rzeczny otoczony pasmem zieleni. Na pierwszy rzut oka wydaje się to świetne miejsce na piknik. Dodatkowo kamienny mały most powoduje, że widok jest jak z bajki i to zdecydowanie tej z happy endem. A mostek według legendy powstał, bo ufundowała go zamożna rodzina, której syn żalił się, że ma daleko na uczelnię. Ech… czego nie zrobią rodzice, żeby ich dziecko zdobyło wykształcenie! Do dzisiaj nie wiadomo, czy ten chłopak ukończył studia. Może wciąż błąka się po uczelnianych korytarzach i nawet nie wiecie, że go minęliście?

Na koniec uniwersyteckiej podróży - zabieramy Was do karceru. Nie martwcie się jednak – nie na odsiadywanie wyroku, ale ot tak po prostu – z turystycznej ciekawości. Znajduje się on w gmachu uniwersytetu, a jego ściany pokrywają napisy w języku polskim. Dzięki funduszom przekazanym przez polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, po zalaniu udało się uratować to miejsce. Po latach objęto je konserwacją.

 

>>>ZOBACZ TAKŻE: Budowy, które pochłonęły najwięcej istnień ludzkich.

 

Baszta prochowa

Baszta prochowa w Rydze jest jednym z najstarszych budynków w mieście. Stanowi część murów obronnych, które zachowały się do dzisiaj. Jest to miejsce, przez które niejako bezpośrednio można przenieść się do XIV wieku, czyli czasów, w których powstała.

 

Zamek Ryski

Zamek Ryski

Królowie i Królowe – zapraszamy Was na zamek. A teraz na poważnie - Zamek Ryski został wzniesiony w stylu gotyckim w XIV wieku. Była to siedziba rycerzy zakonu kawalerów mieczowych w Rydze. W XVI wieku mieszkańcy miasta zburzyli tę budowlę. Była wielokrotnie odbudowywana i remontowana. Od 1995 roku jest siedzibą prezydenta Łotwy, a w środku znajduje się kilka muzeów, między innymi Historii Łotwy oraz Łotewskie Muzeum Sztuki Obcej.

 

Teatr Narodowy i Opera Narodowa

Teatr Narodowy powstał w 1919 roku. Jest jedną z piękniejszych budowli w całej Rydze. Jeżeli chcecie podziwiać architekturę - jesteście we właściwym miejscu. A może znajdziecie chwilę na obejrzenie spektaklu? Gdybyście mieli na to ochotę, oto repertuar: goo.gl/vc6o81.

Opera Narodowa zaś została otwarta w XIX wieku. Są spektakle, ale znajdzie się też czas na niezły balet. Ale macie skojarzenia! To naprawdę imponujący budynek - klasyczny z zewnątrz i barokowy we wnętrzu. Zapraszamy!

 

Centraltirgus, czyli hale targowe

Słuchajcie, po zwiedzaniu kościołów i ważnych państwowych budynków, należy się zasłużony odpoczynek. Hale targowe w Rydze zostały otwarte w 1930 roku. Ich wartość doceniło UNESCO, co widać po wpisaniu ich na listę światowego dziedzictwa. Nietrudno do nich dotrzeć, bo znajdują się w pobliżu dworca kolejowego i przystanku autobusowego.

Już przechodzimy do sedna, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że to interesuje Was najbardziej. Co można tu znaleźć? Lepiej zapytać, czego tu nie ma! Wyobraźcie sobie, że wszystkie hale zajmują aż ponad… 70 000 metrów kwadratowych. Macie ochotę na świeże jabłko, pachnące maliny, a może przegryźlibyście orzechy? Chcecie się czegoś napić? A może pogrzebać na stoiskach z rękodziełem i wybrać niepowtarzalną pamiątkę – naprawdę jedyną w swoim rodzaju, która nie jest wytwarzana w ilościach hurtowych na liniach produkcyjnych? I pomyśleć, że te hale zostały wybudowane w czasie pierwszej wojny światowej jako miejsce na sterowce.

Uważajcie na siebie. Jest tu naprawdę bardzo tłoczno. Każdego dnia pojawia się tu do 100 tysięcy osób… Trzymajcie się blisko siebie, by się nie zgubić. Zwróćcie również uwagę na swoje torby i plecaki, by zostały na właściwym miejscu wraz z zawartością. Chcemy jedno podkreślić - nie przedstawiamy tu żadnych stereotypów. Po prostu zachęcamy do dmuchania na zimne.

 

Muzeum Etnograficzne

Jeżeli chcecie poznać przedmioty codziennego użytku, które mają już kilkaset lat, a także zobaczyć budynki z XVI wieku, to dobrze trafiliście. Na prawie 90 hektarach znajduje się ponad sto obiektów, a także 3 tysiące przedmiotów, które pokażą jak bardzo zmieniały się dzieje ludzi i to nie tylko na Łotwie. Co stanowi wielką wartość tego muzeum, to z pewnością przeświadczenie, że naprawdę mało jest tu okazów poddanych rekonstrukcji, a zdecydowaną większość stanowią oryginały.

Budynki na tak wielkiej przestrzeni są pogrupowane ze względu na ich pochodzenie geograficzne, czy też temat. Znajdziecie tu kuźnię z pełnym wyposażeniem z końca XIX wieku, wiatrak czy łaźnię, a także między innymi gospodarstwo drwala. I to nie tego, w tak dzisiaj powszechnie znanym typie drwala z brodą… ale prawdziwego drwala z krwi i kości, trzymającego w ręku siekierę.

Niestety cena wstępu jest owiana tajemnicą. No cóż, sprawdźcie sami i dajcie znać jak wiele Was to kosztowało – mentalnie i finansowo…

 

Pomnik Wolności w Rydze

Czasami nie potrzeba wznosić wielkich budynków zajmujących ogromne przestrzenie. Niektóre budowle, chociaż niewielkie, przez to, że symboliczne potrafią bardziej poruszyć. Dla Łotyszy bardzo ważnym punktem na mapie Rygi jest powstały w XX wieku Pomnik Wolności, który nazywają Mildą. Jest to znak, który jednoznacznie kojarzy się mieszkańcom z odzyskaniem, a wcześniej z próbami odzyskiwania przez Łotwę niepodległości. Został ufundowany przez samych Łotyszy. Może też z tego powodu jest dla nich tak ważny? Zwróćcie uwagę na rzeźby, które znajdują się u podstawy pomnika. Są tam symboliczne postaci Strażników Ojczyzny, Łotwy, Rodziny i Pracy. Na górze widoczna jest postać personifikująca wolność Łotwy trzymająca trzy gwiazdy, które odnoszą się do regionów państwa, czyli do Inflantów, Kurlandii z Semigalią i Łatgalii.

 

Ryska wieża radiowo-telewizyjna

Kochacie Paryż? Wieża Eiffla to konstrukcja, która śni się Wam po nocach? No to chodźcie ją zobaczyć. Zapytacie pewnie: „Jak to, przecież jesteśmy na Łotwie?”. „W czym tkwi problem?” -odpowiemy. Pewnie Francuzi, by się na nas obrazili, ale myślimy, że większość osób, które widzi ryską wieżę radiowo-telewizyjną, przypomina sobie natychmiast tę znaną na całym świecie budowlę. Potwierdzacie?

Wieża zaczęła nadawać pod koniec lat 80 XX wieku. Jest to najwyższa w całej Unii Europejskiej wieża, która osiąga wysokość prawie 370 metrów. Chociaż nie wygląda - została wybudowana w taki sposób, że jest w stanie przetrwać trzęsienie ziemi o sile 7,5 stopnia Richtera. Nie chcemy tego sprawdzać. Wieża opiera się na trzech nogach. Na jednej z nich znajdują się schody, które prowadzą na taras widokowy, na którym jakżeby inaczej - możecie podziwiać rozpościerającą się przestrzeń. Prześlijcie do nas po powrocie zdjęcia, które uda Wam się stamtąd ustrzelić.

 

Trzej Bracia

Z rodziną podobno najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Jednak, przyznajcie sami, że trzej bracia prezentują się naprawdę nieźle, to przystojniacy, nieprawdaż? Niestety są zajęci… Mają na oku trzy siostry. Zaintrygowani? Przechodzimy do rzeczy – Trzej Bracia to ustawione obok siebie budynki mieszkalne w Rydze. Uderzająco podobne znajdują się w Tallinnie i nosiły nazwę Trzy Siostry. To całe wyjaśnienie! Nic dodać, nic ująć!

Najstarszy brat, bo powstały w XV wieku w stylu gotyckim, znajduje się po prawej stronie i jest nieco cofnięty w rzędzie w stosunku do reszty rodzeństwa. Środkowy okaz powstał w XVI wieku, najmłodszy zaś jest najwęższy i dobudowano go w XVII wieku. Dopiero w latach 50. XX wieku ten rodzinny zespół budowli został odnowiony. W środku znajduje się Muzeum Architektury Łotwy.

 

>>>SPRAWDŹ: Wciąż nie wiesz jak zabrać się za zaplanowanie swojej podróży? Kliknij tutaj, aby otrzymać naszą pomoc!

 

Muzeum Okupacji Łotwy

Tak jak w życiu są wesołe i smutne chwile, tak i w podróży – napotykane w Rydze atrakcje, generują zarówno wybuchy śmiechu jak również skłaniają do refleksji.

Muzeum Okupacji Łotwy zostało uruchomione w 1993 roku. Pokazuje czasy, w których Łotwa była okupowana przez Sowietów, a potem przez Niemców. Nad każdym eksponatem możecie spędzić długie minuty, nawet jeśli nie znacie języka. Znajdują się tutaj tajne akta, propagandowa prasa, wojenne zdjęcia, a także przedmioty, które były używane każdego dnia przez wystraszonych ludzi. Zaprezentowane zbiory są przeogromne – znajduje się tutaj około 25 tysięcy eksponatów.

Tajne dokumenty, wojenny klimat i wybrzmiewająca cisza – to słowa, które opisują Muzeum Okupacji. Wstęp jest całkowicie bezpłatny. Muzeum jest otwarte przez cały tydzień w godzinach od 11 do 18. Nie będziemy Was długo przekonywać, ale znajdźcie czas na odwiedzenie tego miejsca, bo naprawdę warto.

 

Riga Ghetto Museum

Muzeum Getta i Holokaustu w Rydze znajduje się w niedalekiej odległości od centrum miasta. To miejsce skupia się na przedstawieniu ludzkich historii tych tragicznych, nieludzkich czasów. Zobaczycie tu historie dzieci, które raz na zawsze straciły dzieciństwo, czy losy rozłączonych rodzin. Oglądając poszczególne miejsca, na przykład puste pokoje, panująca tu cisza przemawia. Wiele przedmiotów znajduje się na świeżym powietrzu, więc organizatorzy przypominają o odpowiednim stroju. Przewodnicy są do Waszej dyspozycji i czekają na pytania.

Muzeum jest czynne od 10 do 18 od poniedziałku do soboty. W niedzielę jest zamknięte. Nie musicie płacić za bilet, ale nie wypada tego nie zrobić. Dlaczego? Sugerowane wsparcie, ponieważ muzeum utrzymuje się tylko z darowizn, wynosi – dla dorosłych 5 euro, dla dzieci 3 euro.

Nie sposób nie wspomnieć, poruszając tę tematykę, o postaci Zanisa Lipke, który uratował ponad 50 Żydów przed nazistami ewakuując ich z getta. Jeżeli więc macie ochotę dowiedzieć się więcej, zapraszamy do Muzeum Zanisa Lipke. Dodatkowe informacje znajdziecie tutaj: lipke.lv/en.

 

Muzeum Motoryzacji w Rydze

Teraz szykujcie się na zmianę biegów i to dosłownie. Audi, Renault, Harley Davidson, Łada, czy BMW? To tylko kilka przykładów z 220 maszyn, które możecie tu pooglądać. Wszystkie prawidłowo zaparkowane czekają na Was. Otwierajcie drzwi i wsiadajcie. Jesteśmy w Muzeum Motoryzacji. Motocykle czy motorowery? A może cztery kółka, czyli osobówki i wyścigówki? Jednak chcecie zobaczyć coś większego – ciężarówki i autobusy? Gdyby tego wszystkiego było mało są tu również samochody wojskowe i zabytkowe. Do wyboru do koloru! Nie musicie zdawać prawa jazdy, by się tutaj dostać. Nie sprawdzamy stanu zdrowia czy punktów karnych. Wciskajcie gaz do dechy i przemieszczajcie się między kolejnymi furami! Chcielibyście którąś zabrać do domu?

Muzeum jest otwarte w Rydze od 1989 roku. Czeka na przyjazd turystów przez cały tydzień w godzinach od 10 do 18. Za wstęp trzeba zapłacić słono niczym za benzynę… Bilet dla dorosłych kosztuje 10 euro, a dla dzieci, studentów oraz osób powyżej 60 roku życia – 5 euro. Dzieci do 6 roku życia wchodzą za darmo! Pamiętajcie więc, by zabrać legitymacje, które uprawniają Was do skorzystania ze zniżek. Nie zaciągajcie ręcznego… bo nasza podróż trwa dalej. Zobaczcie, co jeszcze przygotowaliśmy.

 

Muzeum Laima

Podobno nie ma na świecie osoby, która nie lubi czekolady! Jeżeli nie biała, to gorzka, jeżeli nie z orzechami, to z truskawkami! Można byłoby tak wymieniać w nieskończoność… Niektórzy powiedzieliby, że idziemy więc do raju. Zapraszamy Was do Muzeum Laima, czyli muzeum czekolady. Początki firmy sięgają 1870 roku, a założył ją Niemiec Teodors Rigerts. To właśnie tutaj będziecie mogli poznać tajniki produkcji czekolady. Niestety, jesteśmy przekonani, że nie poznacie pełnej receptury. Znajduje się tutaj również specjalne pomieszczenie, w którym możecie nagrać swoje słodkie pozdrowienia dla rodziny czy przyjaciół, które firma Laima publikuje sukcesywnie na swojej stronie.

Jeżeli weźmiecie udział w warsztatach, to nie wyjdziecie z pustymi rękami, a z własną czekoladą, która z pewnością będzie smakowała wyśmienicie. Możecie kupić również wiele pamiątek – spersonalizowaną czekoladę, etui na telefon z… czekoladą, notesy, czy długopisy z… sami się domyślcie z czym!

Samo odwiedzenie muzeum to koszt dla dorosłych 7 euro, dla dzieci, seniorów, osób niepełnosprawnych i studentów dziennych 5 euro, a dla dzieci do 6 roku życia za wejściówkę trzeba zapłacić 3 euro. Oprowadzanie po muzeum trwające półtorej godziny to opłata 7,5 euro. Jeżeli chcecie sami wypróbować swoje cukiernicze możliwości i samodzielnie zrobić czekoladę to musicie zapłacić 9 euro. Oprowadzanie plus udział w produkcji czekolady to koszt 16 euro dla dorosłych i 14 euro dla dzieci. Więcej informacji znajdziecie tutaj: goo.gl/344bqG.

 

Łotewskie Narodowe Muzeum Sztuki

Narodowe Muzeum Sztuki słynie nie tylko z licznych wystaw. Angażuje się w organizację zajęć edukacyjnych, czy też imprez kulturalnych. Muzeum kładzie nacisk na propagowanie rodzimej kultury i szeroko pojętych działań artystycznych. Nie zabraknie tu jednak również wzmianek o światowym rozwoju sztuki. Wystawy stałe dotyczą sztuki łotewskiej w wielu historycznych okresach, natomiast czasowe dotykają różnej tematyki np. coś dla kobiet – dlaczego one mają wpływ na losy świata, i dla równowagi coś dla mężczyzn, czyli wystawa o sześciu kreacjach świata.

Wybierając się na Łotwę, bądźcie czujni! Sprawdzajcie na bieżąco informacje, co oferuje muzeum i sami podejmijcie ostateczną decyzję, czy warto tu zajrzeć i puścić pędzel fantazji po płótnie. Ceny sprawdzajcie na stronie, bo zależą od wystawy: www.lnmm.lv/en. Muzeum otwarte jest od poniedziałku do czwartku w godzinach od 10 do 18, w piątki od 10 do 20, a w soboty i niedziele od 10 do 17. Zapamiętaliście?

 

Międzynarodowe Muzeum Wódki

Żadnego rumu i wina! Nie ma kropli piwa i brandy! Tylko czysta wódka! Brzmi zachęcająco? Zdecydujcie sami. Jedno jest pewne – Międzynarodowe Muzeum Wódki to jedno z bardziej szalonych miejsc na Łotwie. Zobaczycie tu tysiące butelek po tym trunku. Założyciele muzeum opróżniając je, kiedyś wpadli na pomysł, by otworzyć takie miejsce i chociaż nasycenie procentami jest tu naprawdę wysokie, to muzeum cieszy się wielką popularnością.

Niestety strona internetowa muzeum nie działa. Ciekawe z jakiego powodu? Na zdrowie!

 

Muzeum Nakryć Głowy

Museum Hat, bo taką w oryginalne nosi nazwę, zabierze Was w podróż po całym świecie buszując w nakryciach głowy. Kapelusze, chusty, czapki, czy wojenne osłony - znajdziecie tu ponad 400 nakryć głowy, a każde z nich ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju historię. Pomysł na taki rodzaj zbiorów wpadł organizatorom do głowy w 2002 roku, a od tego czasu kolekcja wciąż się powiększa. Antyki, ręcznie tkane cudeńka, oryginalnie zdobione perełki - to tylko namiastka tej kolekcji. Niejedna blogerka modowa patrzy na nią z zazdrością, bo chciałaby ją mieć na własność.

Muzeum otwarte jest od środy do niedzieli od 10 do 18. Od maja do listopada dorośli płacą za bilet 4 euro, a studenci i emeryci - 3 euro. W pozostałych miesiącach podane ceny zmniejszają się o 0,5 euro. Dzieci poniżej 7 roku życia przez cały rok wchodzą za darmo. Co jakiś czas organizowane są specjalne zajęcia dla dzieci. Może traficie akurat na jakieś wyjątkowo interesujące? Zajrzyjcie tutaj: worldhat.net/en.

 

Muzeum Słońca

„Tyle Słońca w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze, popatrz!”. O! Popatrzcie, co przed nami! Muzeum Słońca! I chociaż nie potrzebujecie tu kremów z filtrem, bo się nie opalicie w tym miejscu, to na pewno na Waszych twarzach zagości uśmiech. Iveta Grazule wpadła na pomysł założenia muzeum, gdy przywiozła z wycieczki po Portugalii pamiątkę z wizerunkiem słońca. I tak też zaczęła się jej przygoda. Muzeum zostało otwarte w 2009 roku. Oprócz oglądania kilkuset eksponatów, można także samodzielnie stworzyć słoneczną pracę! Z pewnością pojawią się też kolejne atrakcje!

 

Pauls Stradins Medicine History Museum

Strzyka Wam coś w karku? A może boli Was paluszek i główka? Mdlejecie na widok strzykawek? Zapraszamy tu tylko osoby o stalowych nerwach. Zaraz pozbędziemy się wszystkich dolegliwości. Lecimy na kozetkę!

Paul Stradins to wybitny łotewski lekarz, który przekazał swoją kolekcję narzędzi medycznych muzeum Pauls Stradins Medicine History, które na cześć tego medyka zostało nazwane jego nazwiskiem. W muzeum pokazane są nie tylko lekarskie przyrządy, ale nierozerwalny związek między medycyną i historią, a co za tym idzie - postęp widoczny w tych dziedzinach.

Muzeum jest otwarte we wtorki, środy, piątki i soboty w godzinach 11 – 17, w czwartki między 11 a 19, a w niedziele od 11 do 16. W poniedziałki muzeum jest nieczynne. Bilety naprawdę nie są drogie. Wejściówka dla dzieci to koszt 0,71 euro, studenci i emeryci płacą 1,41 euro, a dorośli 2,13 euro. Bilet rodzinny dla dwóch opiekunów i dwójki dzieci to koszt 4,27 euro. Jeżeli chcecie iść razem z przewodnikiem, musicie zapłacić 9,96 za grupę. Co wybieracie? Zajrzyjcie na stronę muzeum: goo.gl/bR5h9u. Atutem tego miejsca jest to, że przed wejściem nie musicie się konsultować z lekarzem ani farmaceutą. Dobrej zabawy!

 

Muzeum Porcelany

Tłuczecie czasami talerze podczas kłótni? Macie ulubiony kubek, a w żadnym innym herbata nie smakuje tak samo dobrze? Z pewnością w Muzeum Porcelany będziecie czuć się jak w domu!

W tym miejscu poznacie historię oraz sposoby wytwarzania porcelanowych cacek, ale także dostrzeżecie prawdziwy kunszt sztuki ceramicznej, czym Łotwa przy każdej możliwej okazji się szczyci. Zobaczcie tylko jak wiele kształtów można stworzyć. Patrząc na różne eksponaty z lat 50-tych aż do lat 90-tych odnosimy wrażenie, że wyobraźnia ludzka po prostu nie zna granic. Jeżeli nie dla Was jest bierne chodzenie między talerzami, to weźcie czynny udział w warsztatach, podczas których to Wy będziecie malować naczynia. Ciekawe, czy macie talent.

Muzeum Ceramiki powstało w 2001 roku. Ceny biletów są następujące: wejściówka dla dorosłych to koszt 2,50 euro, dla studentów i emerytów - 1 euro. Przedszkolaki i osoby niepełnosprawne nie płacą nic. Uczestnictwo w malowaniu porcelany to koszt, który waha się od 4,60 do 10,50 euro w zależności od materiału, na którym chcecie odcisnąć piętno swojego talentu.

Pamiętajcie, że nie możecie od razu zabrać swoich arcydzieł ze sobą. Można to zrobić dopiero, gdy wyschną. Warto więc zapytać organizatorów jak długo trzeba na to czekać. Zwiedzanie Muzeum z przewodnikiem w języku angielskim kosztuje 9,40 euro. Muzeum jest otwarte przez cały tydzień w godzinach od 11 do 18 oprócz poniedziałków.

 

Czy istnieje Łotwa poza Rygą?

Łotwa to nie tylko Ryga, chociaż pewnie u większości dużego skupienia wymaga wskazanie innych miast w tym kraju. W końcu lekcje geografii były już jakiś czas temu… Serdecznie zapraszamy Was też do kolejnych miejsc, w których choć może atrakcje nie występują na taką skalę jak w stolicy, ale też warto je odwiedzić. Ruszamy do Jełgawy, do której zmierzają turyści z całego świata, by zobaczyć bardzo okazały pałac.

 

>>>ZOBACZ TEŻ: Najsilniejsze paszporty świata: na którym miejscu plasuje się polski paszport?

 

Jełgawa

Pałac w Jełgawie

Mówi się, że Pałac w Jełgawie jest jednym z najciekawszych i do tego najcenniejszych zabytków na Łotwie. W 1740 roku wylano fundamenty pod opisywany pałac, który powstawał w stylu barokowym. Pomysłodawcą budowy był książę Kurlandii i Semigalii Ernst Johann von Biron. Po ponad dwudziestu latach budowa na nowo ruszyła z kopyta, a nadzorował ją Włoch - Bartolomeo, który obstawał za utrzymaniem budowli w barokowym stylu, oraz Duńczyk, który przeciągał linę w kierunku stylu klasycystycznego. Jak wyszło? Oceńcie sami! Który wygrał tę artystyczną potyczkę, a może obaj są zwycięzcami?

Po tych wszystkich perypetiach, w 1772 roku pałac był gotowy na przyjazd rodziny książęcej. Podczas drugiej wojny światowej został zniszczony, a po jej zakończeniu przeprowadzono zewnętrzną renowację. Ciekawi Was pewnie, co jest w środku? Czy można zwiedzać książęce komnaty, oglądać łóżka z baldachimami i skarby? Nic z tych rzeczy. Obecnie ma tutaj swoją siedzibę Uniwersytet… Rolniczy.

 

Lipawa

Kościół świętej Anny

Kościół świętej Anny w Lipawie to najstarsza świątynia w mieście. Na początku swojego istnienia, czyli w XVI wieku był drewniany, a w późniejszych wiekach odbudowany z cegły. Sklepienie opiera się na ustawionych w dwa równe rzędy kolumnach, które są zdobione pozłacanym drewnem. Ciekawą historię ma wieża kościelna, bo trafił w nią piorun, w związku z czym została doszczętnie zniszczona. Sami mieszkańcy złożyli się na jej odbudowę, a jak wiecie od grosza do grosza… Między innymi dzięki właśnie tej inicjatywie kościół zaczął się coraz lepiej prezentować. W środku zwróćcie uwagę na barokowy ołtarz. Przyjrzyjcie się szczegółom. Jesteśmy pewni, że zapamiętacie to miejsce na długo.

 

Latarnia morska

Są wśród Was miłośnicy wodnych wypraw? A może piraci żądni przygód? Jednym z ciekawszych obiektów w Lipawie jest latarnia morska, która za zadanie ma stanowić znak nawigacyjny. Czy Was też tu zaprowadzi?

 

Dworzec kolejowy

Skoro jako dzieci bawiliście się ciuchciami, a rodzice czytali Wam „Lokomotywę”, to jeżeli macie chwilę wolnego, musicie z bliska zobaczyć dworzec kolejowy w Lipawie. Nie ma on charakterystycznych cech, a jedynie może Wam towarzyszyć świadomość, że został wybudowany w 1871 roku. Widzicie - jedna chwila, a cofnęliśmy się w czasie półtora wieku.

 

Cerkiew świętego Mikołaja

Cerkiew świętego Mikołaja w Lipawie została poświęcona na początku XX wieku, a w tej uroczystości uczestniczył car Mikołaj II. W czasach pierwszej i drugiej wojny światowej budynek stawał się coraz bardziej ubogi i to dosłownie. Niemcy zdjęli z dzwonnicy wszystkie dzwony, a gdy Łotwa stała się częścią ZSRR, zniknęły liczne ozdoby, a samą budowlę zamieniono w miejsce spotkań… żeglarzy. Cóż… różne są wiatry historii. Na nowo świątynia zaczęła pełnić swoją funkcję w 1991 roku.

A teraz czas na łotewską ciekawostkę… Ponieważ marynarka wojenna dołożyła swoje nakłady finansowe do budowy kościoła, został on wzniesiony na planie podobnym do… łodzi na betonowych fundamentach. Przyjrzyjcie się - na całej konstrukcji możecie zobaczyć czerwone i żółte cegły. Na szczycie budynku są cztery złote kopuły. Winni jesteśmy Wam jeszcze jedno wyjaśnienie – skąd nazwa kościoła? Święty Mikołaj jest patronem marynarzy, a jego ikona znajduje się na ołtarzu.

 

>>>ZOBACZ TAKŻE: 7 najciekawszych legend świata.

 

Dyneburg

ZOO

Może pomyślicie – „ZOO jak każdy ogród botaniczny, po co odwiedzać to miejsce na Łotwie?”. Może i jest w tym ziarenko prawdy, ale czego nie robi się dla dzieci, które po raz piętnasty chcą zobaczyć małpki i egzotyczne rybki, a także dowiedzieć się, co lubią makaki? Jeżeli chcecie przenieść się do świata zwierząt, to koniecznie odwiedźcie ZOO w Dyneburgu. To, co możemy Wam obiecać to fakt, że chrumkaniu, gwizdaniu, węszeniu i innym odgłosom nie będzie końca!

ZOO otwarte jest od 10 do 18 od środy do niedzieli włącznie. Bilety są naprawdę tanie. Dorośli za wejściówkę muszą zapłacić jedynie 0,60 euro, uczniowie i studenci - 0,30 euro, a przedszkolaki wchodzą za darmo. Jeżeli chcecie zwiedzać namiastkę dżungli, sawanny i morskich terenów z przewodnikiem koszt wzrasta do 5 euro. Może warto zainwestować? Jesteśmy przekonani, że się opłaci. Ludzie z pasją widzą więcej.

 

Inne miasta poza Rygą też istnieją!

Nie ma sensu ograniczać się jedynie do zwiedzania Rygi. Jurmała to miasto oddalone od stolicy o zaledwie 10 kilometrów. Warto skorzystać z uroków czystych plaż i możliwości spacerów po pięknych złotych piaskach. Co więcej, znajduje się tu uzdrowisko. Chociaż mamy nadzieję, że nic Wam nie dolega, to może skusicie się na masaż?

A może Sigulda, która znajduje się ponad 50 kilometrów od stolicy Łotwy, wydaje Wam się szczególnie ciekawa? Pełni rolę centrum sportów i rozrywek na świeżym powietrzu. Mieści się tu także administracja Narodowego Parku Gauja.

 

>>>ZOBACZ TAKŻE: Dokąd uciec na czas jesiennej słoty?

Wypoczynek

Park Narodowy Gauja

Czasami też nawet tour po muzeach może zmęczyć, prawda? Chodźcie więc odprężyć się w najstarszym parku narodowym na Łotwie, który jest jednocześnie największym ze wszystkich parków położonych w krajach nad Bałtykiem. Jest nazywany czasami Małą Szwajcarią. Dlaczego? Przypomina te piękne obszary o wielu odcieniach zieleni. W parku znajduje się teren objęty ścisłą ochroną, który jest niedostępny dla turystów. W pozostałej przestrzeni są jeziorka i wiele małych rzeczek, które zachęcają do aktywnego wypoczynku. Park zajmuje powierzchnię prawie 1000 kilometrów kwadratowych, więc naprawdę każdy znajdzie odpowiednie miejsce dla siebie. Cień czy słoneczna okolica, równo czy w otoczeniu kamieni? Zdecydujcie sami.

Bogactwo i różnorodność roślin, ptaków, ryb, czy ssaków, które można tu spotkać są ogromne. Koniecznie weźcie aparaty ze sobą. Szkoda byłoby nie uchwycić spotkania z sarną, czy jakimś odważniejszym bobrem. A to wszystko w okolicy trzech średniowiecznych zamków… Czego chcieć więcej? Przez cały rok to miejsce cieszy się popularnością. Zimą uruchamiane są stoki narciarskie, czy nawet tor saneczkowo-bobslejowy. W cieplejszych miesiącach popularne stają się kajaki i rowery.

 

Zainteresowały Was atrakcje Łotwy, lecz ciężko wam zadecydować o podróży w to cudowne miejsce? Nie martwcie się, pomożemy Wam zorganizować niezapomnianą wycieczkę zupełnie za darmo! Pod tym linkiem poznacie więcej szczegółów.

 

>>>ZOBACZ TAKŻE: Które szczepienia i gdzie mogą być potrzebne? Dowiecie się czytając nasze przewodniki po wybranych krajach!

Pozostałe

Co warto?

• Zróbcie coś szalonego! Lubicie wysokość i mierzycie w wysokie cele? Na Łotwie są firmy, które oferują skoki na bungee oraz loty balonem. Jeżeli chcecie poczuć się jak ptak - to szkoda czasu zastanawiać się dłużej. W parku Gauja znajdziecie punkty, w których można zrealizować to marzenie.

• Jedzcie i pijcie! Zupa z chleba brzmi dla Was abstrakcyjnie? A może macie ochotę na barszcz ze śledzi? Szukajcie nowych smaków i eksperymentujcie z Waszymi kubkami smakowymi, bo chociaż pewne kulinarne połączenia na samą myśl, delikatnie mówiąc, nie wywołują apetytu, to po spróbowaniu możecie chcieć więcej i więcej. Dodamy tylko, że paleta napojów na Łotwie jest również szeroka. Po prostu jest w czym wybierać. Więcej szczegółów o kuchni łotewskiej w rozdziale „Jedzenie i napoje”.

 

Czego nie warto?

• Nie wchodźcie dwa razy do tej samej rzeki. Na Łotwie ciekawych miejsc jest wiele. Już sama oferta muzeów jest przeogromna. Dlatego też doradzamy Wam, byście nie odwiedzali kilku miejsc poświęconych tej samej tematyce. Warto dokonać wyboru, by móc poznać ich wszechstronność. No chyba, że jesteście pasjonatami konkretnej dziedziny – wtedy wszystko jest jasne! 

• Zachowajcie umiar. Kościołów na Łotwie jest mnóstwo. Dlatego też uważamy, że obejrzenie tych, które Wam zaproponowaliśmy, jest wystarczające. Pokazują wiele styli architektonicznych i historycznych przemian. Chyba, że ktoś z Was jest siostrą zakonną lub księdzem - to zupełnie inna historia!

• Nie zastanawiajcie się długo! Nad wyjazdem na Łotwę nie ma sensu się zastanawiać! Czasami to, co najciekawsze, jest tuż pod nosem. Nie zwlekajcie więc dłużej – Łotwa czeka!

 

>>>SPRAWDŹ: Komunikacja publiczna w Łotwie!

AUTOR ARTYKUŁU Ostatnia aktualizacja tekstu: 2018-05-23 20:15:22
Michał
Redaktor
strona www:
adres:
https://www.breakplan.com
Warszawa / Polska

Wielbiciel pięknej pogody i pogoni za nią po świecie. Jego głód do podróżowania i poznawania świata znajduje ujście w organizowaniu wyjazdów innych osób, które pragną zwiedzać nowe miejsca indywidualnie, dogłębnie i bez przepłacania. Swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się z innymi poprzez działalność portalu Breakplan.pl.